Ra­tunek nad­szedł ze stro­ny, gdzie nie było żywe­go ducha. Położyłam na le­wej dłoni dwa wspom­nienia. Od ser­ca żyłami popłynęło w nie życie, tęskno­ta, łzy i szczęście. Ciepło krwi za­rumieniło czy­jeś po­liczki wstydem. Za­ciśnięta pięść nie zmieści wiele powietrza. Jest ta­ka przes­trzeń, gdzie nie ma po­wiet­rza, gdzie się nie oddycha. Jest ta­ka przes­trzeń, do której nie wchodzisz bez zaproszenia. Jest ta­kie miej­sca, gdzie nie ma już miejsca...


ra­tunek-nad­szedł-ze stro­ny-gdzie-nie było-żywe­go-ducha-położyłam-na ­wej-dłoni-dwa-wspom­nienia-od ser­ca-żyłami
l.tra­tuneknad­szedłze stro­nygdzienie byłożywe­goduchapołożyłamna le­wejdłonidwawspom­nieniaod ser­cażyłamipopłynęłow nie życietęskno­tałzyi szczęścieciepłokrwiza­rumieniłoczy­jeśpo­liczkiwstydemza­ciśniętapięśćnie zmieściwielepowietrzajestta­kaprzes­trzeńnie ma po­wiet­rzagdzie sięnie oddychado której nie wchodziszbezzaproszeniata­kiemiej­scanie ma jużmiejscara­tunek nad­szedłnad­szedł ze stro­nygdzie nie byłonie było żywe­gożywe­go duchapołożyłam na le­wejna le­wej dłonidłoni dwadwa wspom­nieniaod ser­ca żyłamiżyłami popłynęłopopłynęło w nie życiełzy i szczęścieciepło krwikrwi za­rumieniłoza­rumieniło czy­jeśczy­jeś po­liczkipo­liczki wstydemza­ciśnięta pięśćpięść nie zmieścinie zmieści wielewiele powietrzajest ta­kata­ka przes­trzeńgdzie nie ma po­wiet­rzagdzie się nie oddychajest ta­kata­ka przes­trzeńdo której nie wchodzisz bezbez zaproszeniajest ta­kieta­kie miej­scagdzie nie ma jużnie ma już miejscara­tunek nad­szedł ze stro­nygdzie nie było żywe­gonie było żywe­go duchapołożyłam na le­wej dłonina le­wej dłoni dwadłoni dwa wspom­nieniaod ser­ca żyłami popłynęłożyłami popłynęło w nie życieciepło krwi za­rumieniłokrwi za­rumieniło czy­jeśza­rumieniło czy­jeś po­liczkiczy­jeś po­liczki wstydemza­ciśnięta pięść nie zmieścipięść nie zmieści wielenie zmieści wiele powietrzajest ta­ka przes­trzeńjest ta­ka przes­trzeńdo której nie wchodzisz bez zaproszeniajest ta­kie miej­scagdzie nie ma już miejsca

Tu gdzie życie się kończy a śmierć zaczyna, Tu gdzie sa­mot­ność człowieka wzywa. Tu gdzie ser­ce do przo­du się wy­rywa, Tu gdzie zła myśl prze­wagę zdo­bywa. Tu gdzie sta­jesz sam na sam z przeznaczeniem, Tu gdzie jest gra­nica, potępienia ze zbawieniem. Tu gdzie strach pa­nuje nad wolnością Tu gdzie związek bu­dujesz z samotnością Jes­tem tam gdzie noc przy­tula dzień a dzień żeg­na noc jes­tem tam gdzie rodzi się światło a przes­trzeń nie ma granic jes­tem wszys­tkim co nieuchwytne jes­tem szeptem w Twoich marze­niach ...jestem 18.05.2016 Malusia_035  Czy na tym świecie jest jeszcze ta­kie miej­sce ? Je­dyne miej­sce ? Gdzie wszys­tko jest ta­kie wspa­niałe i żywe. Ta­kie je­dyne miej­sce ?!.. Zakątek dla dzieci gdzie szu­mią dze­wa i la­tają mo­tyle.?!. Tam gdzie wszys­tko trys­ka życiem. Wyj­dzmy z tych po­nurych domów i znaj­dzmy ten je­dyny zakątek ...Tam, gdzie jest nies­pra­wied­li­wość, gdzie jest prze­moc, zakłama­nie, niena­wiść, nie­sza­nowa­nie ludzkiej god­ności, tam bra­kuje miej­sca na miłość, tam bra­kuje miej­sca na ser­ce, na be­zin­te­resow­ność, na wyrzeczenia.W tęskno­cie bez wy­razu, bez świadków i cienia. W świet­le słońca i od­bi­tych je­go promieniach, Żal ogarnia... Ból przeszywa... Gdzie miłość? Gdzie szczęście? Gdzie Ty jesteś? kochan­ku daw­nych nocy, ciepły do­tyku warg roz­ga­niający złe duchy, Umarłeś? a może... w ogóle nie-byłeś? za­bierz mnie do krainy gdzie nig­dy nie pa­da deszcz gdzie nie is­tnieje ból ani smutek gdzie bar­wy miłości ma­lują twarze gdzie wiją się kas­ka­dy wod­ne a każdy ko­lej­ny krok na­pełnia nas wol­nością gdzie nasze ser­ca jak połówki diamentów rozbłysną dro­bin­ka­mi światła niezniszczalne za­bierz mnie na spacer do Ra­ju ...ღ 1.05.2016 Malusia_035