Raz pa­nien­ka ze świętok­rzys­kiego ubierała na mieście swe ego. To skrom­ne. To za małe. Więc ku­piła korale. Większe trzyk­roć od niego samego.


raz-pa­nien­ka-ze świętok­rzys­kiego-ubierała-na mieście-swe-ego-to-skrom­ne-to za łe-więc-ku­piła-korale-większe-trzyk­roć
alfa centaurirazpa­nien­kaze świętok­rzys­kiegoubierałana mieściesweegotoskrom­neto za małewięcku­piłakoralewiększetrzyk­roćod niegosamegoraz pa­nien­kapa­nien­ka ze świętok­rzys­kiegoze świętok­rzys­kiego ubierałaubierała na mieściena mieście sweswe egowięc ku­piłaku­piła koralewiększe trzyk­roćtrzyk­roć od niegood niego samegoraz pa­nien­ka ze świętok­rzys­kiegopa­nien­ka ze świętok­rzys­kiego ubierałaze świętok­rzys­kiego ubierała na mieścieubierała na mieście swena mieście swe egowięc ku­piła koralewiększe trzyk­roć od niegotrzyk­roć od niego samegoraz pa­nien­ka ze świętok­rzys­kiego ubierałapa­nien­ka ze świętok­rzys­kiego ubierała na mieścieze świętok­rzys­kiego ubierała na mieście sweubierała na mieście swe egowiększe trzyk­roć od niego samegoraz pa­nien­ka ze świętok­rzys­kiego ubierała na mieściepa­nien­ka ze świętok­rzys­kiego ubierała na mieście sweze świętok­rzys­kiego ubierała na mieście swe ego

Kochaj bliźniego swe­go - i bądź z da­la od niego, jeśli kochasz siebie samego.Uśmie­cham się do twych wspom­nień prag­nień przeżyć więc uśmie­chnij się choć raz do mnie a wte­dy cały za­mienię się w uśmiech Ob­raz ożywia, ilek­roć zbliżysz się do niego z uczu­ciem. Głębia dzieła sztu­ki często jest uza­leżniona od głębi odbiorcy.Ko­bieto, ko­bieto, jes­teś ot­chłanią, piekłem, ta­jem­nicą, i ten kto po­wie­dział, że cię poz­nał, jest po trzyk­roć głupcem.Na­wet skrom­na po­moc jest zaw­sze lep­sza od wiel­kiego współczucia.Li­meryk Bieszczadzki Po bro­dach na Sa­nie gil brodził A wo­dy Sa­nu sięgały mu brody Więc ma­ma gila W ap­te­ce ku­piła Szczyp­to­san i pta­si brodzik