Raz wyszłaś za mąż na złość, a raz dla pieniędzy. Czy myślałaś kiedyś o wyjściu za mąż dla przyjemności? 


raz-wyszłaś-za mąż-na złość-a raz-dla-pieniędzy-czy myśłaś-kiedyś-o wyjściu-za mąż-dla-przyjemnoś 
margaret mitchellrazwyszłaśza mążna złośća razdlapieniędzyczy myślałaśkiedyśo wyjściuprzyjemności raz wyszłaśwyszłaś za mążza mąż na złośća raz dladla pieniędzyczy myślałaś kiedyśkiedyś o wyjściuo wyjściu za mążza mąż dlaraz wyszłaś za mążwyszłaś za mąż na złośća raz dla pieniędzyczy myślałaś kiedyś o wyjściukiedyś o wyjściu za mążo wyjściu za mąż dlaraz wyszłaś za mąż na złośćczy myślałaś kiedyś o wyjściu za mążkiedyś o wyjściu za mąż dlaczy myślałaś kiedyś o wyjściu za mąż dla

Kariera artysty podobna jest karierze kurtyzany: najpierw dla własnej przyjemności, później dla przyjemności innych, a w końcu dla pieniędzy.Kariera artysty podobna jest karierze kurtyzany: najpierw dla własnej przyjemności, potem dla przyjemności innych, a w końcu dla pieniędzy.Spo­tykam ludzi na uli­cy... Ludzi za który­mi kiedyś pew­nie po­leciałabym w ogień. Ludzi którzy kiedyś by­li dla mnie wszys­tkim i niczym. Ludzi których kiedyś kochałam, lu­biłam, wiel­biłam... niena­widziłam.A te­raz....te­raz na­wet się za ni­mi nie oglądam... Są dla mnie jak zim­ny je­sien­ny wiatr. Obojętni.A ona będzie dla niego raz zła, a raz dob­ra, raz będzie mu siebie da­wać, a raz od­bierać, żeby zgłupiał do reszty, żeby nig­dy, w żad­nej chwi­li nie wie­dział, cze­go po niej może się spodziewać.Żona jest tym dla męża, czym mąż ją uczynił.Ja i mój były mąż za­kocha­liśmy się w so­bie od pier­wsze­go wej­rze­nia. Na­leżało spoj­rzeć po raz drugi...