Roz­ma­wiam z pająkami, gdy spa­ceruję z diabłem ... z nim ra­zem sikamy na siedem grzechów głównych. Roz­ma­wiam z pająkami w ciem­ności bezpowrotnej, gdzie one mi tak radzą bym nie wychodził z trumny. Roz­ma­wiam z pająkami pod od­wróco­nym krzyżem ... przez niego naznaczony jes­tem złym w tłumie dobrych. Roz­ma­wiam z pająkami, więc poz­nałem ich sek­re­ty ... ucieka­nie śmier­ci w życie jest zu­pełnie bezsensowne.


roz­­wiam-z pająkami-gdy-spa­ceruję-z diabłem-z-nim-ra­zem-sikamy-na-siedem-grzechów-głównych-roz­­wiam-z pająkami-w-ciem­noś
moon groz­ma­wiamz pająkamigdyspa­cerujęz diabłemnimra­zemsikamynasiedemgrzechówgłównychz pająkamiciem­nościbezpowrotnejgdzieonemi takradząbymnie wychodziłz trumnypodod­wróco­nymkrzyżemprzezniegonaznaczonyjes­temzłymw tłumiedobrychwięcpoz­nałemichsek­re­tyucieka­nieśmier­ciw życiejestzu­pełniebezsensowneroz­ma­wiam z pająkamigdy spa­cerujęspa­ceruję z diabłemz diabłemz nimnim ra­zemra­zem sikamysikamy nana siedemsiedem grzechówgrzechów głównychroz­ma­wiam z pająkamiz pająkami ww ciem­nościciem­ności bezpowrotnejgdzie oneone mi takmi tak radząradzą bymbym nie wychodziłnie wychodził z trumnyroz­ma­wiam z pająkamiz pająkami podpod od­wróco­nymod­wróco­nym krzyżemkrzyżemprzezprzez niegoniego naznaczonynaznaczony jes­temjes­tem złymzłym w tłumiew tłumie dobrychroz­ma­wiam z pająkamiwięc poz­nałempoz­nałem ichich sek­re­tysek­re­tyucieka­nieucieka­nie śmier­ciśmier­ci w życiew życie jestjest zu­pełniezu­pełnie bezsensownegdy spa­ceruję z diabłemspa­ceruję z diabłemz diabłem zz nimz nim ra­zemnim ra­zem sikamyra­zem sikamy nasikamy na siedemna siedem grzechówsiedem grzechów głównychroz­ma­wiam z pająkami wz pająkami w ciem­nościw ciem­ności bezpowrotnejgdzie one mi takone mi tak radząmi tak radzą bymradzą bym nie wychodziłbym nie wychodził z trumnyroz­ma­wiam z pająkami podz pająkami pod od­wróco­nympod od­wróco­nym krzyżemod­wróco­nym krzyżemkrzyżem przezprzez niegoprzez niego naznaczonyniego naznaczony jes­temnaznaczony jes­tem złymjes­tem złym w tłumiezłym w tłumie dobrychwięc poz­nałem ichpoz­nałem ich sek­re­tyich sek­re­tysek­re­ty ucieka­nieucieka­nie śmier­ciucieka­nie śmier­ci w życieśmier­ci w życie jestw życie jest zu­pełniejest zu­pełnie bezsensowne

te­raz jes­tem tu daleko ty cze­kasz na mnie wspo­minam nasze igraszki ta rozłąka powoduje że nocą roz­kwi­ta łąka widzę jak na­guśka zbierasz kwiaty po czym kładziesz się w trawie twe ak­sa­mit­ne ciało jest mok­re od wiosen­nej rosy pod­chodzę do ciebie i swym do­tykiem rąk ust spra­wiam że wi­jesz się i wyginasz odpływasz w dal gdzie siódme niebo jak łania odkrywasz no­we doznania gdy jes­tem przy to­bie świat ma całkiem in­ny smak życie na­biera barw od­ległość która nas te­raz dzieli nie znaczy nic bo ma­my siebie jesteśmy trwamy będziemy O szczęście py­tałam gwiazd, o smut­ku roz­ma­wiam z deszczem. Dokądkol­wiek pójdę, pióro będzie mi wieszczem.Sta­wiam niez­liczo­ne nies­to­sow­ne py­tania. Gdy­bym tyl­ko zdołał przed­rzeć się przez ten las.Bym wziął nick Mic­kiewicz ale był zajęty więc wyb­rałem nick Kos­sak. Poz­dra­wiam wszys­tkich i życzę dob­rej no­cy :) ****** *** DE­LIKAT­NOŚĆ i CZUŁOŚĆ pląsają w pięknym tańcu MIŁOŚCI... ...sub­telnie pie­szcząc zmysły, zachwy­cając każdym do­tykiem swych muśli­nowych skrzydeł... Są jak ra­dos­ny PRO­MYK SŁOŃCA, który swoim ciepłem roz­ta­pia bryły lodu... ****** *** PS. Moim kli­pem poz­dra­wiam serdecznie.poz­naję Cię w szpitalach i kłócę się z Tobą na cmentarzach niena­widzę w biegu wy­baczam Ci w konfesjonałach kocham w metrze umieram w całości szu­kam Cię w za­mian za to że usil­nie próbu­jesz się ukryć roz­ma­wiam bez przerwy piszę seriami nieus­tannie próbuję ga­sić te mosty które za mną spalasz