Roz­mo­wa z Bo­giem to bar­dziej roz­mo­wa ze sa­mym sobą, poukłada­nie so­bie różnych rzeczy, gdy cza­sy są ciężkie i nie ma roz­wiąza­nia A czy B.To rachu­nek su­mienia, rachu­nek zdol­ności do życia, a także rachu­nek miłości do ludzi, na których ci zależy.


roz­mo­wa-z bo­giem-to bar­dziej-roz­mo­wa-ze ­mym-sobą-poukłada­nie-so­bie-różnych-rzeczy-gdy-cza­sy-są ężkie
ville valoroz­mo­waz bo­giemto bar­dziejroz­mo­waze sa­mymsobąpoukłada­nieso­bieróżnychrzeczygdycza­sysą ciężkiei nie ma roz­wiąza­niaa czybto rachu­neksu­mieniarachu­nekzdol­noścido życiaa takżemiłoścido ludzina którychci zależyroz­mo­wa z bo­giemz bo­giem to bar­dziejto bar­dziej roz­mo­waroz­mo­wa ze sa­mymze sa­mym sobąpoukłada­nie so­bieso­bie różnychróżnych rzeczygdy cza­sycza­sy są ciężkiesą ciężkie i nie ma roz­wiąza­niai nie ma roz­wiąza­nia a czyrachu­nek zdol­nościzdol­ności do życiaa także rachu­nekrachu­nek miłościmiłości do ludzina których ci zależyroz­mo­wa z bo­giem to bar­dziejz bo­giem to bar­dziej roz­mo­wato bar­dziej roz­mo­wa ze sa­mymroz­mo­wa ze sa­mym sobąpoukłada­nie so­bie różnychso­bie różnych rzeczygdy cza­sy są ciężkiecza­sy są ciężkie i nie ma roz­wiąza­niasą ciężkie i nie ma roz­wiąza­nia a czyrachu­nek zdol­ności do życiaa także rachu­nek miłościrachu­nek miłości do ludzi

- Nie ma łat­wych de­cyz­ji - po­wie­dział. - Po­ważna de­cyz­ja to zaw­sze wybór, sza­mota­nina z sa­mym sobą, chi­rur­gia su­mienia. Człowiek spełnia się w de­cyz­jach, Łukaszu. Wszys­tkiego nie prze­widzisz. Trze­ba wej­rzeć w siebie i od­rzu­cić to, na co nie może być zgo­dy. Po­zos­ta­nie niepew­ność. Kiedy coś pos­ta­nowisz, stłumisz ją w so­bie, za­piszesz wyłącznie na włas­ny rachu­nek. Osądzą cię po re­zul­ta­tach. Nikt nie za­pyta o intencje.Nie można być przy­goto­wanym na śmierć swoją lub ko­goś blis­kiego. Tak sa­mo jest z roz­sta­niami. Co­kol­wiek masz, jak­kolwiek się czu­jesz, dob­rze, czy piekiel­nie źle, to pa­miętaj- nicze­go nie dos­ta­jesz na zaw­sze. Los i tak prędzej czy później wyrówna z Tobą rachu­nek, bo na tym świecie nic nie może trwać wiecznie.(...)Miłość nie jest jak rachu­nek, który trze­ba ure­gulo­wać, nie da­je nicze­go na kre­dyt i nie chce słyszeć o rabatach.Życie nie jest za dar­mo - na­rodzi­ny sta­nowią pier­wszy rachu­nek, na­leży za­tem płacić wszys­tkie następne, aby od­sunąć jak naj­da­lej os­ta­teczny koniec.niew­czas składasz dłonie zdro­waźko zbyt krótka by sięgnąć nieboskłonu za­cierasz swą złowrogość niemal krzyżem kładąc bluźnier­stwo na ołtarzach ka­ryka­tural­nie niegodny a przyz­woitość lu­bi kazać niez­nacznym grzeszkom za­gubione wy­biegi z bełko­tem niezrozumiałym pieśnią skwitowane wiara wiarą mod­litwa w sobie żal w sercu a roz­rachu­nek z Bogiem Stoły ofiarne. Na­gość pod ornatami. Ofiary za nawą.Przyszedł ra­nek, a ona obudziła się w pus­tym łóżku, po­zos­ta­wiona sa­ma so­bie. Jej poukłada­ny świat roz­padł się na mi­lion kawałków