roz­pa­dam się cier­pieniem niez­liczo­nych twarzy za­mykam umysł bierny siebie za­mykam świat no­cy namiętnych w bra­ku dostępu do oświece­nia -  dotyk wyjątko­wy dźwięk li­nii papilarnych - nadzwyczaj­ność którą znam ko­loruję doskonałość barwą lekką * wyrzu­cam elik­sir przez ok­no przez które wdarłam się do środ­ka ...


roz­pa­dam-ę-cier­pieniem-niez­liczo­nych-twarzy-za­mykam-umysł-bierny-siebie-za­mykam-świat-no­cy-namiętnych-w-bra­ku-dostępu
thé vertroz­pa­damsięcier­pieniemniez­liczo­nychtwarzyza­mykamumysłbiernysiebieświatno­cynamiętnychbra­kudostępudo oświece­nia dotykwyjątko­wydźwiękli­niipapilarnychnadzwyczaj­nośćktórąznamko­lorujędoskonałośćbarwąlekkąwyrzu­camelik­sirprzezok­noktórewdarłam siędo środ­karoz­pa­dam sięsię cier­pieniemcier­pieniem niez­liczo­nychniez­liczo­nych twarzytwarzy za­mykamza­mykam umysłumysł biernybierny siebiesiebie za­mykamza­mykam światświat no­cyno­cy namiętnychnamiętnych ww bra­kubra­ku dostępudostępu do oświece­nia  dotykdotyk wyjątko­wywyjątko­wy dźwiękdźwięk li­niili­nii papilarnychpapilarnychnadzwyczaj­nośćnadzwyczaj­ność którąktórą znamznam ko­lorujęko­loruję doskonałośćdoskonałość barwąbarwą lekkąlekką ** wyrzu­camwyrzu­cam elik­sirelik­sir przezprzez ok­nook­no przezprzez którektóre wdarłam sięwdarłam się do środ­kado środ­karoz­pa­dam się cier­pieniemsię cier­pieniem niez­liczo­nychcier­pieniem niez­liczo­nych twarzyniez­liczo­nych twarzy za­mykamtwarzy za­mykam umysłza­mykam umysł biernyumysł bierny siebiebierny siebie za­mykamsiebie za­mykam światza­mykam świat no­cyświat no­cy namiętnychno­cy namiętnych wnamiętnych w bra­kuw bra­ku dostępubra­ku dostępu do oświece­nia  dotyk wyjątko­wydotyk wyjątko­wy dźwiękwyjątko­wy dźwięk li­niidźwięk li­nii papilarnychli­nii papilarnychnadzwyczaj­ność którąnadzwyczaj­ność którą znamktórą znam ko­lorujęznam ko­loruję doskonałośćko­loruję doskonałość barwądoskonałość barwą lekkąbarwą lekką *lekką * wyrzu­cam* wyrzu­cam elik­sirwyrzu­cam elik­sir przezelik­sir przez ok­noprzez ok­no przezok­no przez któreprzez które wdarłam sięktóre wdarłam się do środ­kawdarłam się do środ­ka

Za­mykam oczy czuję ciepło na licu wiosen­ny dotyk Jeszcze jej tu­taj nie ma  lecz po­woli się zbliża  -to_tylko_łzy
za­mykam-oczy-czuję-ciepło-na licu-wiosen­ny-dotyk-jeszcze-jej-­taj-nie  -lecz-po­woli ę-zbliża 
Sta­wiam niez­liczo­ne nies­to­sow­ne py­tania. Gdy­bym tyl­ko zdołał przed­rzeć się przez ten las. -W » Ludwig Wittgenstein » Uwagi różne
sta­wiam-niez­liczo­ne-nies­to­sow­ne-py­tania-gdy­bym tyl­ko-zdołał-przed­rzeć ę-przez-ten-las