Rozbłysły błys­ka­wice na niebie, śpiący ry­cerz odsłonił swą twarz. Ty kocha­na w płat­kach róż za­nurzo­na leżysz wśród łąk i dzi­kich traw. Przy To­bie staję na­gi ja­kim stworzył mnie Bóg, i wchodzę w og­ro­dy la­wen­do­wych pól. Wiatr sma­ga nasze ciała po­rywa włosów woń zat­ra­ceni w so­bie,


rozbłysły-błys­ka­wice-na niebie-śpiący-ry­cerz-odsłonił-swą-twarz-ty-kocha­na-w płat­kach-róż-za­nurzo­na-żysz-wśród-łąk
marek1410rozbłysłybłys­ka­wicena niebieśpiącyry­cerzodsłoniłswątwarztykocha­naw płat­kachróżza­nurzo­należyszwśródłąki dzi­kichtrawprzyto­biestajęna­gija­kimstworzyłmniebógwchodzęw og­ro­dyla­wen­do­wychpólwiatrsma­ganaszeciałapo­rywawłosówwońzat­ra­ceniw so­biecichychwes­tchnieńtońodsłaniaszsiebiemyśla­mido­tykamniebawiemcze­gow życiupragnęko­gomi potrzebaspląta­nisobądo­tyka­mygwiazdkupa­mięcichwilpięknychmp rozbłysły błys­ka­wicebłys­ka­wice na niebieśpiący ry­cerzry­cerz odsłoniłodsłonił swąswą twarzty kocha­nakocha­na w płat­kachw płat­kach różróż za­nurzo­naza­nurzo­na leżyszleżysz wśródwśród łąkłąk i dzi­kichi dzi­kich trawprzy to­bieto­bie stajęstaję na­gina­gi ja­kimja­kim stworzyłstworzył mniemnie bógi wchodzęwchodzę w og­ro­dyw og­ro­dy la­wen­do­wychla­wen­do­wych pólwiatr sma­gasma­ga naszenasze ciałaciała po­rywapo­rywa włosówwłosów wońwoń zat­ra­cenizat­ra­ceni w so­biewes­tchnień tońodsłaniasz siebiemyśla­mi do­tykamdo­tykam niebawiem cze­gocze­go w życiuw życiu pragnęko­go mi potrzebami potrzeba spląta­nispląta­ni sobąsobą do­tyka­mydo­tyka­my gwiazd*** kuku pa­mięcipa­mięci chwilchwil pięknychpięknych mp rozbłysły błys­ka­wice na niebieśpiący ry­cerz odsłoniłry­cerz odsłonił swąodsłonił swą twarzty kocha­na w płat­kachkocha­na w płat­kach różw płat­kach róż za­nurzo­naróż za­nurzo­na leżyszza­nurzo­na leżysz wśródleżysz wśród łąkwśród łąk i dzi­kichłąk i dzi­kich trawprzy to­bie stajęto­bie staję na­gistaję na­gi ja­kimna­gi ja­kim stworzyłja­kim stworzył mniestworzył mnie bógi wchodzę w og­ro­dywchodzę w og­ro­dy la­wen­do­wychw og­ro­dy la­wen­do­wych pólwiatr sma­ga naszesma­ga nasze ciałanasze ciała po­rywaciała po­rywa włosówpo­rywa włosów wońwłosów woń zat­ra­ceniwoń zat­ra­ceni w so­biemyśla­mi do­tykam niebawiem cze­go w życiucze­go w życiu pragnęko­go mi potrzeba spląta­nimi potrzeba spląta­ni sobąspląta­ni sobą do­tyka­mysobą do­tyka­my gwiazd*** *** ku*** ku pa­mięciku pa­mięci chwilpa­mięci chwil pięknychchwil pięknych mp 

Trwało to aż jedną chwilę. Śmiałam się To­bie przez łzy. Us­ta mo­je rozchyliłeś. Pragnę więcej ta­kich chwil... Ba­dałeś najdelikatniej każdy z za­rysów moich ust. Pie­szczo­cie two­jej całkiem podatne od­dały się kształtem nut... A soczys­te pocałunki zda­wały się Cho­pina grać. Język składał podarunki o ja­kich nie śniłam w snach... W czułym szyi zagłębieniu roz­sy­pały się płat­ki róż. Pragnę trwać w tym zapatrzeniu, w tej chwi­li na krańcu dróg. To tu­taj wszys­tko się kończy. Nie zaczy­na zu­pełnie nic. Us­ta na chwilę połączyć? Pragnę więcej ta­kich chwil...W miłos­nym uścis­ku połącze­ni do­tyka­my nieba, sma­kuje­my ust swych przy roz­dartym drzewie. Ro­zum pod­po­wiada jak postąpić należy, a ser­ce jak trzeba... ...roz­darte myśli przy roz­dartym drze­wie......spląta­ne ko­narem połączo­ne na wieki... *** *** *** *** *** Alicji MP Lu­bię na nas patrzeć, okiem wyob­raźni - przy­ciętym drzwi szparą. Gro­tes­ko­wych trochę, bez­wstyd­nych - lecz tyl­ko dla siebie. Nawzajem… Nic się nie bój miła, ni­komu nie po­wiem – co widziałem. Tyl­ko To­bie na ucho, gdy za­pom­nisz – kim byłaś dla mnie. I kim jesteś… …na­wet kiedy nie podglądam Odys, czer­wiec 2014 (do rzeźby Gaylor­da Ho) Techno­logia miała posłużyć po­lep­sze­niu życia na Ziemi... a nie odeb­rać co niektórym mowę . Te­raz za­miast zwykłej roz­mo­wy , spo­tykam wśród ludzi zjawiska, że gdy siedząc koło siebie, za­miast spoj­rzeć so­bie w twarz i po­roz­ma­wiać jak ludzie, wolą wszys­tko załat­wiać przez smsy.Spoglądam na ciebie jak cze­koladę z błys­kiem w oku i wciąż pragnę niczym bez­wstyd­ne­go spojrzenia. Czuję ciebie jak winogrona w po­lewie pożądania twe­go ciała, twych ust. Słodycz twa nierealnie piękna, we wszys­tkich myślach ba­kaliami przekładana w sma­ku idealna... ma­lowa­na namiętnością, żądza ciała...Wiele wier­szy na­pisałem Wiele pięknych słów wypowiedziałem Wiele pięknych życzeń Ci wysłałem Ale …  Naj­droższa Nie ma ta­kich słów na tym świecie Które mogłyby opi­sać mą wielką miłość do Ciebie Dziś pokładam swe ser­ce w Twe dłonie Bo tyl­ko pragnę ofiaro­wać je To­bie .................................................. Od­dałem ser­ce, a te­raz już nie wiem gdzie się podziało ...