rozkładam na części pierwsze nawarstwione z rdza­wym nalotem zwiększam objętość tracąc ją w sobie bezpowrotnie ilek­roć zmniej­szam odległość nie brnę ku tobie zmieniony pun­kt przyp­ra­wia o trzeźwość małymi kroczkami ale do przodu 


rozkładam-na częś-pierwsze-nawarstwione-z-rdza­wym-nalotem-zwiększam-objętość-tracąc-ją w sobie-bezpowrotnie-ilek­roć-zmniej­szam
papużkarozkładamna częścipierwszenawarstwionerdza­wymnalotemzwiększamobjętośćtracącją w sobiebezpowrotnieilek­roćzmniej­szamodległośćniebrnęku tobiezmienionypun­ktprzyp­ra­wiao trzeźwośćmałymikroczkamialedo przodu rozkładam na częścina części pierwszepierwsze nawarstwionenawarstwione zz rdza­wymrdza­wym nalotemnalotem zwiększamzwiększam objętośćobjętość tracąctracąc ją w sobieją w sobie bezpowrotniebezpowrotnie ilek­roćilek­roć zmniej­szamzmniej­szam odległośćodległość nienie brnębrnę ku tobieku tobie zmienionyzmieniony pun­ktpun­kt przyp­ra­wiaprzyp­ra­wia o trzeźwośćo trzeźwość małymimałymi kroczkamikroczkami aleale do przodu rozkładam na części pierwszena części pierwsze nawarstwionepierwsze nawarstwione znawarstwione z rdza­wymz rdza­wym nalotemrdza­wym nalotem zwiększamnalotem zwiększam objętośćzwiększam objętość tracącobjętość tracąc ją w sobietracąc ją w sobie bezpowrotnieją w sobie bezpowrotnie ilek­roćbezpowrotnie ilek­roć zmniej­szamilek­roć zmniej­szam odległośćzmniej­szam odległość nieodległość nie brnęnie brnę ku tobiebrnę ku tobie zmienionyku tobie zmieniony pun­ktzmieniony pun­kt przyp­ra­wiapun­kt przyp­ra­wia o trzeźwośćprzyp­ra­wia o trzeźwość małymio trzeźwość małymi kroczkamimałymi kroczkami alekroczkami ale do przodu 

Ilek­roć zadźwięczy dzwo­nek, ja­kiś anioł dos­ta­je skrzydła i aureolę.ilek­roć do­tykam twych piersi bryzą tęsknoty one proszą mnie o real­ny bis Pew­na część Ciebie żyje w in­nych ludziach, nie za­pomi­naj o tym ilek­roć zwątpisz w sa­mego siebie.Trzeźwość a miara, to są naj­ważniej­sze stróże zdro­wia naszego.Ilek­roć ot­wierają mi się oczy, za­myka mi się serce.Zakochałam się w Tobie i brnę dalej w błoto. Czy wiesz, co ja robię? Kocham Cię, idioto!