Rzad­ko jed­nak zap­rzątam so­bie tym głowę. Co za różni­ca, ja­ka jest praw­da, prze­cież dzięki niej nie zdobędę jedzenia.


rzad­ko-jed­nak-zap­rzątam-so­bie-tym-głowę-co za róż­ca-ja­ka-jest praw­da-prze­cież-dzięki-niej-nie zdobędę-jedzenia
c » suzanne collins » igrzyska śmiercirzad­kojed­nakzap­rzątamso­bietymgłowęco za różni­caja­kajest praw­daprze­cieżdziękiniejnie zdobędęjedzeniarzad­ko jed­nakjed­nak zap­rzątamzap­rzątam so­bieso­bie tymtym głowęja­ka jest praw­daprze­cież dziękidzięki niejniej nie zdobędęnie zdobędę jedzeniarzad­ko jed­nak zap­rzątamjed­nak zap­rzątam so­biezap­rzątam so­bie tymso­bie tym głowęprze­cież dzięki niejdzięki niej nie zdobędęniej nie zdobędę jedzeniarzad­ko jed­nak zap­rzątam so­biejed­nak zap­rzątam so­bie tymzap­rzątam so­bie tym głowęprze­cież dzięki niej nie zdobędędzięki niej nie zdobędę jedzeniarzad­ko jed­nak zap­rzątam so­bie tymjed­nak zap­rzątam so­bie tym głowęprze­cież dzięki niej nie zdobędę jedzenia

Mi­ty re­ligij­ne ze względów za­sad­niczych nie mają dla mnie znacze­nia, choćby dla­tego, że mi­ty różnych re­ligii przeczą so­bie wza­jem­nie. Jest prze­cież czys­tym przy­pad­kiem, że urodziłem się tu­taj, w Euro­pie, a nie w Az­ji, a od te­go prze­cież nie po­win­no za­leżeć, co jest prawdą, a więc i to, w co mam wie­rzyć. Mogę prze­cież wie­rzyć tyl­ko w to, co jest prawdziwe.Każde­go ran­ka budzę się z prze­kona­niem, że dzi­siaj w końcu od­ważę się mu to po­wie­dzieć. Jed­nak z każdą ko­lejną mi­nutą, przyb­liżającą mnie do spot­ka­nia z nim, uświada­miam so­bie, że nie dam ra­dy te­go zro­bić, nie te­raz, nie dziś. Nie wiem cze­go tak bar­dzo się boję, prze­cież, ja go wca­le nie kocham...Poczołgałam się z pow­ro­tem do łóżka i na­ciągnęłam prześcieradło na głowę. Po­nieważ jed­nak prze­puszczało światło, wtu­liłam twarz w po­duszkę, żeby stworzyć złudze­nie, że jest noc. Zas­ta­nawiałam się nad tym, czy nie na­leżałoby może wstać, ale nie mogłam zna­leźć żad­ne­go po­wodu. Nic ani nikt na mnie nie czekał.Tu prze­leciał, tam skoszto­wał a gdzie in­dziej coś wystukał może spłodził. Jak niedożywiony ciągle jed­nak głod­ny chodził. Moc ,,kucharzy,, prze­cież wielka nie ucho­wa się matrona biada gdy głod­ne panięta.Złama­na obiet­ni­ca - ni­by nic a jed­nak coś... Jed­nak bo­li i nie da­je o so­bie zapomnieć...Chy­ba muszę zap­rzes­tać procedury go­lenia so­bie jaj w kąpieli... swędzą po­tem jak diabli. Błogosławieni ci, którzy włosów łono­wych nie mieli, ale swędze­nie mnie prze­cież nie zbawi.