są dni, które za­noszą się już tyl­ko na noc 


są dni-które-za­noszą ę-już-tyl­ko-na noc 
eskimosą dniktóreza­noszą sięjużtyl­kona noc które za­noszą sięza­noszą się jużjuż tyl­kotyl­ko na noc które za­noszą się jużza­noszą się już tyl­kojuż tyl­ko na noc które za­noszą się już tyl­koza­noszą się już tyl­ko na noc które za­noszą się już tyl­ko na noc 

ach jeszcze tyl­ko jed­na noc przed śmier­cią możliwą i tyl­ko set­ki dni możli­wego życia i wdech wydech minęło już zapomniałam znów jes­tem nieśmiertelna Da­no ci życie, które jest tyl­ko opo­wieścią; ale to już two­ja spra­wa, jak ty ją opo­wiesz i czy um­rzesz pełen dni.Da­no ci życie, które jest tyl­ko opo­wieścią. Ale to już two­ja spra­wa, jak ty ją opo­wiesz i czy um­rzesz pełen dni.Nie, to nie niebo się uśmiecha. To ja. Ono je­dynie się śmieje z mo­jego szczęścia. Wygrałam. Wciąż cię kocham. Ale już nie łkam, kiedy nad­chodzi noc. Łzy nie pod­rażniają mi policzków. I dobrze. Nie wiem ile dni mi pozostało.. Tak czy inaczej jest ich co­raz mniej. Pragnę się radować, spełniać swe marzenia, reali­zować cele. Proszę, nie przeszkadzaj mi w tym, już nig­dy więcej. Jeśli tyl­ko umiesz, miej dla mnie trochę więcej szacunku. 20.05.2011 Za­miast owinąć człowieka jak choćby Koc ciepły niemow­le To drze się ta noc w kawałki Pru­je się swe­ter noc­ny z lewej Świt odsłaniając na niebie I do czar­ne­go gra­natu już błękit się wkra­da Roz­ry­wa się ta noc w ka­wałki Jak prześcieradło zleżałe na strychu Słyszę to  Ko­ty drą tę noc Każda noc po­win­na kończyć się świtem. Szko­da że niektórzy noc tyl­ko lubią.