Sądzę że miałem dob­re sto­sun­ki z rodzi­cami. Bi­li mnie bar­dzo rzadko... Myślę, że w całym moim dzieciństwie uderzy­li mnie tyl­ko raz. Zaczęli mnie bić 23 grud­nia 1942 a skończy­li późną wiosną 1944.


sądzę-że miałem-dob­re-sto­sun­ki-z rodzi­cami-bi­li mnie-bar­dzo-rzadko-myślę-że w całym-moim-dzieciństwie-uderzy­li-mnie
woody allensądzęże miałemdob­resto­sun­kiz rodzi­camibi­li mniebar­dzorzadkomyślęże w całymmoimdzieciństwieuderzy­limnietyl­korazzaczęlibić23 grud­nia1942a skończy­lipóźnąwiosną1944sądzę że miałemże miałem dob­redob­re sto­sun­kisto­sun­ki z rodzi­camibi­li mnie bar­dzobar­dzo rzadkorzadko myślęże w całym moimmoim dzieciństwiedzieciństwie uderzy­liuderzy­li mniemnie tyl­kotyl­ko razzaczęli mniemnie bićbić 23 grud­nia23 grud­nia 19421942 a skończy­lia skończy­li późnąpóźną wiosnąwiosną 1944sądzę że miałem dob­reże miałem dob­re sto­sun­kidob­re sto­sun­ki z rodzi­camibi­li mnie bar­dzo rzadkobar­dzo rzadko myślęże w całym moim dzieciństwiemoim dzieciństwie uderzy­lidzieciństwie uderzy­li mnieuderzy­li mnie tyl­komnie tyl­ko razzaczęli mnie bićmnie bić 23 grud­niabić 23 grud­nia 194223 grud­nia 1942 a skończy­li1942 a skończy­li późnąa skończy­li późną wiosnąpóźną wiosną 1944

Two­ja obojętność w sto­sun­ku do mnie zadzi­wiająco mo­tywu­je mnie do działania.Znów Cię widzę... W Twych oczach ig­rają cu­dow­ne ogniki. Pat­rzysz na mnie. Lecz nie jest to zwykłe spojrzenie... Pragniesz. Mnie. Chłoniesz wzro­kiem me ko­biece kształty... Roz­kochu­jesz się od no­wa w mych ru­mianych policzkach, w mym wstyd­li­wym spojrzeniu... Bar­dzo dob­rze wiesz, że za­raz i ono wy­buchnie falą pożąda­nia i prowokacji... Tak dob­rze mnie znasz, cały czas poz­nając od nowa... Zmysłowa rum­ba wie­dzie nas do celu. Blis­kość ciał i po­mie­sza­nie zmysłów. Tyl­ko Ciebie kocham. Ta­kiego pożądam.To co ludzie o mnie myślą rzad­ko ob­chodziło mnie, ja zaw­sze ro­bię co chcę. Pycha, cham­stwo, fałsz, obłuda i życze­nia ku mnie złe ... twym ścier­wem brzydzę się. Zaw­sze byłam, będę sobą, taką jak On stworzył mnie, tyl­ko jed­no zmienić chcę. Swo­je błędy zmienię w mądrość by nie powtórzyły się nig­dy dni tak bar­dzo złe.Działanie jest dla mnie pasją, sen­sem życia. Muszę ro­bić, rzeczy bar­dzo ważne, przek­raczające mnie, mo­je życie. Bez ta­kiego działania za­nudziłbym się na śmierć.Przyjdź do mnie.... Świadomie... Bądź... Bądź przy mnie zawsze... Mów szeptem... Po cichu... Tak... Roz­pal me serce... Tyl­ko Ty mnie znasz... Ty wszys­tko o mnie wiesz... Tyl­ko Ty ro­zumiesz mnie... Tyl­ko z Tobą ma to sens...•