słod­ka dru­ga gorycz trze­cia niedojrzała wy­cięte po­le za­sianych słów na zmar­twychwsta­nie serc na stole ok­ruchy chleba na­syco­ne miłością dla nas by wiedzieć gdzie podążasz zaw­sze sprawdzaj drogę na której jesteś ---------------------- widziałem na spacerze  


słod­ka-dru­ga-gorycz-trze­cia-niedojrzała-wy­ęte-po­-za­sianych-słów-na-zmar­twychwsta­nie-serc-na-stole-ok­ruchy-chleba-na­syco­ne
wdechsłod­kadru­gagorycztrze­cianiedojrzaławy­ciętepo­leza­sianychsłównazmar­twychwsta­niesercstoleok­ruchychlebana­syco­nemiłościądlanasbywiedziećgdziepodążaszzaw­szesprawdzajdrogęktórej jesteświdziałemna spacerze słod­ka dru­gadru­ga goryczgorycz trze­ciatrze­cia niedojrzałaniedojrzała wy­ciętewy­cięte po­lepo­le za­sianychza­sianych słówsłów nana zmar­twychwsta­niezmar­twychwsta­nie sercserc nana stolestole ok­ruchyok­ruchy chlebachleba na­syco­nena­syco­ne miłościąmiłością dladla nasnas byby wiedziećwiedzieć gdziegdzie podążaszpodążasz zaw­szezaw­sze sprawdzajsprawdzaj drogędrogę nana której jesteśktórej jesteświdziałemwidziałem na spacerzena spacerze  słod­ka dru­ga goryczdru­ga gorycz trze­ciagorycz trze­cia niedojrzałatrze­cia niedojrzała wy­cięteniedojrzała wy­cięte po­lewy­cięte po­le za­sianychpo­le za­sianych słówza­sianych słów nasłów na zmar­twychwsta­niena zmar­twychwsta­nie serczmar­twychwsta­nie serc naserc na stolena stole ok­ruchystole ok­ruchy chlebaok­ruchy chleba na­syco­nechleba na­syco­ne miłościąna­syco­ne miłością dlamiłością dla nasdla nas bynas by wiedziećby wiedzieć gdziewiedzieć gdzie podążaszgdzie podążasz zaw­szepodążasz zaw­sze sprawdzajzaw­sze sprawdzaj drogęsprawdzaj drogę nadrogę na której jesteśna której jesteświdziałem na spacerzewidziałem na spacerze  

Zaw­sze jes­teśmy po­nad czasem Każdy od­dech, każdy gest jak słod­ka ekstaza. Bez zmar­twień, bez planów Płynąć z prądem życia z zam­knięty­mi oczyma. Nie in­te­resując się ludzką opinią Wyk­rzyczeć uczu­cia, niech niesie je wiatr. Zmącić rzeczywistość Nie poz­wa­lając przepływać marze­niom przez palce. Kochać i być kochanym Prze­mie­rzać to życie, być zaw­sze razem.Wyjątko­we sy­tuac­je zdołają nas uleczyć z cho­roby ludzi na­syco­nych, która poz­ba­wia nas zdol­ności oce­ny praw­dzi­wej war­tości łyżki stra­wy i krom­ki zes­chłego chleba.Zdradzać się przed ludźmi oz­nacza głupotę. Zdradzać się przed sa­mym sobą - słabość i niedos­ta­teczną dys­cyplinę. Trze­ba sa­memu być w pan­cerzu, żeby dru­gich w pan­cerze za­kuć. Pew­ne myśli, uczu­cia i od­ruchy na­leży w so­bie bez­względnie i bez­li­tośnie za­bijać. Trze­ba być pew­nym siebie jak pre­cyzyj­ne­go instrumentu.Nie zaw­sze pot­ra­fimy być wdzięczni innym... Nie zaw­sze pot­ra­fimy się odwdzięczyć... Dla mo­jej sios­try dla której za­miast być przy­jacielem cza­sami jes­tem wrogiem...co nas dzieli jed­no­myślność myśli i świadomość wy­ciągniętych dłoni gdy nie pot­rzeb­ne s ł o w a lu­bię otwartość zam­kniętą w spojrzeniu brzmią wtedy inaczej otu­lony dzień cały i jakże im ciepło pod powiekami ---------------------- widziałem na spacerze  gdzie jesteś tak długo cię nie zgu­biłaś siebie a te­raz ja muszę nas obie mówiłaś dziew­czyn­ki noszą sukienki jedzą niewiele z chłop­ca­mi tyl­ko za rękę słyszałam ko­bieta to śmierć na m trze­ba zasłużyć wiesz, widziałam oni też płaczą uczu­cia je­dynie mas­kują bliz­na­mi po modliszkach wy­bacz, że idę tam gdzie nigdy za­pom­niałam jak to jest nie pamiętać śnieg zasłonił horyzont wciąż krzyczę tyl­ko w snach i nie wiem czy wiele znaczy wszystko