Sa­mot­ność zaczęła mi dos­kwierać... Gdy zas­ma­kujesz czym jest blis­kość dru­giego człowieka pot­rze­bujesz jej z biegiem cza­su co­raz więcej,więcej i więcej...


sa­­ność-zaczęła-mi ­kwierać-gdy zas­­kujesz-czym-jest blis­kość-dru­giego-człowieka-pot­rze­bujesz-jej-z biegiem-cza­su
van kaliszsa­mot­nośćzaczęłami dos­kwieraćgdy zas­ma­kujeszczymjest blis­kośćdru­giegoczłowiekapot­rze­bujeszjejz biegiemcza­suco­razwięcejwięceji więcejsa­mot­ność zaczęłazaczęła mi dos­kwieraćmi dos­kwierać gdy zas­ma­kujeszgdy zas­ma­kujesz czymczym jest blis­kośćjest blis­kość dru­giegodru­giego człowiekaczłowieka pot­rze­bujeszpot­rze­bujesz jejjej z biegiemz biegiem cza­sucza­su co­razsa­mot­ność zaczęła mi dos­kwieraćzaczęła mi dos­kwierać gdy zas­ma­kujeszmi dos­kwierać gdy zas­ma­kujesz czymgdy zas­ma­kujesz czym jest blis­kośćczym jest blis­kość dru­giegojest blis­kość dru­giego człowiekadru­giego człowieka pot­rze­bujeszczłowieka pot­rze­bujesz jejpot­rze­bujesz jej z biegiemjej z biegiem cza­suz biegiem cza­su co­raz

Kiedy ja myślę o przyszłych cza­sach, o tych po ro­ku dwu­tysięcznym i da­lej, to nie po­doba mi się to, co widzę. Ja mam przy­jaciela. Bru­no ma na imię. On mówi tak: Ludzi co­raz więcej, a człowieka co­raz mniej. I ja widzę, że tak będzie w przyszłych cza­sach. Już te­raz tak zaczy­na być. Już się widzi te­go początki. Ludzi co­raz więcej, a człowieka co­raz mniej.Jak długo można sie­dzieć i po­cie­szać dru­giego człowieka? Ile cza­su pot­rze­bujesz żeby się tym znudzić? Chciałabym żebyś codzien­nie za­pomi­nał, że ro­biłeś to wczo­raj, może wte­dy nig­dy byś się nie znudził? Jeżeli masz ją [miłość], nie pot­rze­bujesz już nicze­go więcej, a jeżeli jej nie masz, to wszys­tko co masz, jest bez znaczenia.- Wyglądasz jak­byś wyszła z siero­cińca. pot­rze­bujesz więcej ko­loru, blas­ku, błys­ko­tek! Życie jest praw­dzi­wym kar­na­wałem, a nie zupą bez smaku.Na­wet, jeżeli wie­działeś, że ta oso­ba jest zła... to jej pot­rze­bujesz, bo ona tłumi ból sa­mot­ności. -Gaara Cza­sem jest tak że czym więcej o czymś marzysz tym więcej w życiu po­jawia się zdarzeń unie­rzeczy­wis­tniających to marze­nie. Tak jak­by rzeczy­wiście is­tniała ja­kaś siła wyższa...