Sa­mobójcy często mają rację twier­dząc, że nie war­to jest żyć, mylą się tyl­ko co do te­go, że z tak błahe­go po­wodu trze­ba za­raz umierać.


sa­mobójcy-często-mają-rację-twier­dząc-że nie war­to-jest żyć-mylą ę-tyl­ko-co do te­go-że z tak-błahe­go-po­wodu-trze­ba
aforystokratasa­mobójcyczęstomająracjętwier­dzącże nie war­tojest żyćmylą siętyl­koco do te­goże z takbłahe­gopo­wodutrze­baza­razumieraćsa­mobójcy częstoczęsto mająmają racjęrację twier­dzącże nie war­to jest żyćmylą się tyl­kotyl­ko co do te­goże z tak błahe­gobłahe­go po­wodupo­wodu trze­batrze­ba za­razza­raz umieraćsa­mobójcy często majączęsto mają racjęmają rację twier­dzącmylą się tyl­ko co do te­goże z tak błahe­go po­wodubłahe­go po­wodu trze­bapo­wodu trze­ba za­raztrze­ba za­raz umieraćsa­mobójcy często mają racjęczęsto mają rację twier­dzącże z tak błahe­go po­wodu trze­babłahe­go po­wodu trze­ba za­razpo­wodu trze­ba za­raz umieraćsa­mobójcy często mają rację twier­dzącże z tak błahe­go po­wodu trze­ba za­razbłahe­go po­wodu trze­ba za­raz umierać

Jed­ni przyz­nają rację tyl­ko przy­jaciołom, drudzy przy­jaźnią się tyl­ko z ty­mi, którzy mają rację.Więc nap­rzód, niech broń rozdziera niech ku­la szy­je jak nić Trze­ba nam te­raz umierać By Pol­ska umiała znów żyć Żyje­cie tyl­ko raz! Nie mu­sicie wy­bierać niemożli­wej ścieżki. Możecie żyć tak jak chce­cie, umierać jak chce­cie... Ale...bez względu na ob­raną drogę... Nig­dy nie za­pomi­naj­cie o tym, by chro­nić tych którzy są dla was ważni! Ci ludzie, którzy nie mają odwagi umierać za swoje przekonania, mają odwagę umierać za przekonania innych.Na kar­tce nie ma twit­te­ra, e-maila, fa­cebooka. In­ternet jest nieosiągal­ny, or­togra­fię spraw­dzasz w słow­ni­ku. To bez­pie­czniej­sze! Wcześniej często zdarzało mi się spraw­dzać w in­terne­towym słow­ni­ku znacze­nie ja­kiegoś słowa al­bo za­sady je­go pi­sow­ni. Trzy godzi­ny później oka­zywało się, że ten wy­raz pro­wadził mnie od stro­ny do stro­ny i tak lądo­wałem na e-bayu, na którym właśnie ku­powałem ko­lejną sokowirówkę.Nie war­to tra­cić cza­su na pier­doły i błahe po­tyczki, bo po­tem jest za późno, od­dech jest zbyt płytki...