scep­ty­cyzm, bóg, wątpli­wość, byt, myśl, myśl, myśl, bóg, byt, bóg i nad­miar wątpliwości. Strach, że już po wszystkim. Dlacze­go świado­mość na­kazu­je nam od­chodzić od naszych in­styk­ntów? Dlacze­go wie­rzy­my, że to ona ma rację? Błogosławieństwem na­zywa­my niechęć do od­czu­wania w czys­tej pos­ta­ci, szcze­re prag­nienie niemyśli od­rzu­camy bez analizy. Nadzieja, że już po wszys­tkim nie prze­minie w ta­kim czy in­nym wypadku. I przy­naj­mniej to możemy spra­wied­li­wie oz­najmić naszym drob­nym zwycięstwem.


scep­ty­cyzm-bóg-wątpli­wość-byt-myśl-myśl-myśl-bóg-byt-bóg-i nad­miar-wątpliwoś-strach-że już-po wszystkim-dlacze­go
michaelangeloscep­ty­cyzmbógwątpli­wośćbytmyślbógi nad­miarwątpliwościstrachże jużpo wszystkimdlacze­goświado­mośćna­kazu­jenamod­chodzićod naszychin­styk­ntówwie­rzy­myże to onama racjębłogosławieństwemna­zywa­myniechęćdo od­czu­waniaw czys­tejpos­ta­ciszcze­reprag­nienieniemyśliod­rzu­camybezanalizynadziejapo wszys­tkimnie prze­miniew ta­kimczyin­nymwypadkuprzy­naj­mniejto możemyspra­wied­li­wieoz­najmićnaszymdrob­nymzwycięstwembóg i nad­miari nad­miar wątpliwościże już po wszystkimdlacze­go świado­mośćświado­mość na­kazu­jena­kazu­je namnam od­chodzićod­chodzić od naszychod naszych in­styk­ntówdlacze­go wie­rzy­myże to ona ma racjębłogosławieństwem na­zywa­myna­zywa­my niechęćniechęć do od­czu­waniado od­czu­wania w czys­tejw czys­tej pos­ta­ciszcze­re prag­nienieprag­nienie niemyśliniemyśli od­rzu­camyod­rzu­camy bezbez analizyże już po wszys­tkimpo wszys­tkim nie prze­minienie prze­minie w ta­kimw ta­kim czyczy in­nymin­nym wypadkui przy­naj­mniejprzy­naj­mniej to możemyto możemy spra­wied­li­wiespra­wied­li­wie oz­najmićoz­najmić naszymnaszym drob­nymdrob­nym zwycięstwembóg i nad­miar wątpliwościdlacze­go świado­mość na­kazu­jeświado­mość na­kazu­je namna­kazu­je nam od­chodzićnam od­chodzić od naszychod­chodzić od naszych in­styk­ntówbłogosławieństwem na­zywa­my niechęćna­zywa­my niechęć do od­czu­wanianiechęć do od­czu­wania w czys­tejdo od­czu­wania w czys­tej pos­ta­ciszcze­re prag­nienie niemyśliprag­nienie niemyśli od­rzu­camyniemyśli od­rzu­camy bezod­rzu­camy bez analizyże już po wszys­tkim nie prze­miniepo wszys­tkim nie prze­minie w ta­kimnie prze­minie w ta­kim czyw ta­kim czy in­nymczy in­nym wypadkui przy­naj­mniej to możemyprzy­naj­mniej to możemy spra­wied­li­wieto możemy spra­wied­li­wie oz­najmićspra­wied­li­wie oz­najmić naszymoz­najmić naszym drob­nymnaszym drob­nym zwycięstwem

Tyl­ko jed­na chwi­la, jed­na se­kun­da, by wszys­tko się zmieniło, nag­le ktoś blis­ki od­chodzi, bez pożeg­na­nia. Bóg go wezwał do siebie, nikt nie wie dlacze­go. Tyl­ko płomień nadziei się tli, że od­naj­dzie spokój, w in­nym, lep­szym świecie...Zda­je się Chrys­tus po­wie­dział coś ta­kiego, że jeśli w małych rzeczach będziesz spra­wował się dob­rze , to Bóg po­wie­rzy to­bie - człowieko­wi kiero­wanie wiel­ki­mi Je­go dziełami. No to już wiado­mo jaką za­sadą kierują się i skąd czer­pią in­spi­rację wodzo­wie Pra­wa i Spra­wied­li­wości, po­wołując na pre­zesów wiel­kich państwo­wych kor­po­rac­ji ludzi,którzy kiero­wali in­sty­tuc­ja­mi w przysłowiowych :Wólce Małej i Dziado­wej Kłodzie.Jeżeli Bóg zna od­po­wie­dzi na wszys­tkie py­tania to człowiek jest od­po­wie­dzią na to z nich, przy którym miał On naj­więcej wątpliwości.sko­ro bo­ga nie ma to dlacze­go jes­teśmy my? sko­ro bóg jest to dlacze­go nam te­go nie po­wie­dział osobiście Ile już dni zna­my się nawzajem? Ile już ra­zy cie­szyłam się rajem? Ile już chwil spędziłam czekając? Czy wyt­rzy­mam dłużej udając...? Wierzę, wciąż wierzę, nadzieją się duszę, Tym bzdur­nym prag­nieniem umysł swój kuszę. Czy kiedyś za­kończy to os­ta­teczna zmiana? Czy będę mar­twa czy będę kochana...? Sen­su w tym nie ma i nig­dy nie znajdziesz, Dla ta­kiej błahos­tki zimną odnajdziesz, Po­wiesz: Wszys­tko, co nas spo­tyka – zdro­wie czy cier­pienie, dob­ro czy zło, chleb czy głód, przy­jaźń ludzka czy niechęć, dob­ro­byt czy niedos­ta­tek – wszys­tko to w ręku Bo­ga może działać ku dobremu.