scho­dami życia w górę się pniemy licząc sto­pień za stopniem i wzrok karmiąc przestrzenią bez granic... by w końcu prawdę najświętszą odkryć ja­cy ob­cy jes­teśmy... i bezimienni 


scho­dami-życia-w-górę ę-pniemy-licząc-sto­pień-za stopniem-i-wzrok-karmiąc-przestrzenią-bez-granic-by-w końcu-prawdę-najświętszą
maverick123scho­damiżyciagórę siępniemyliczącsto­pieńza stopniemwzrokkarmiącprzestrzeniąbezgranicbyw końcuprawdęnajświętsząodkryćja­cyob­cyjes­teśmybezimienni scho­dami życiażycia ww górę sięgórę się pniemypniemy licząclicząc sto­pieństo­pień za stopniemza stopniem ii wzrokwzrok karmiąckarmiąc przestrzeniąprzestrzenią bezbez granicgranic byby w końcuw końcu prawdęprawdę najświętsząnajświętszą odkryćodkryć ja­cyja­cy ob­cyob­cy jes­teśmyjes­teśmy ii bezimienni scho­dami życia wżycia w górę sięw górę się pniemygórę się pniemy liczącpniemy licząc sto­pieńlicząc sto­pień za stopniemsto­pień za stopniem iza stopniem i wzroki wzrok karmiącwzrok karmiąc przestrzeniąkarmiąc przestrzenią bezprzestrzenią bez granicbez granic bygranic by w końcuby w końcu prawdęw końcu prawdę najświętsząprawdę najświętszą odkryćnajświętszą odkryć ja­cyodkryć ja­cy ob­cyja­cy ob­cy jes­teśmyob­cy jes­teśmy ijes­teśmy i bezimienni 

Wzrok miłości jest w miłość wpatrzony, z małej izdebki czyniąc świat bez granic.Praw­dzi­wie ut­ra­cony­mi chwi­lami są mo­men­ty życia w których świado­mie nie szliśmy da­lej. Może dzięki te­mu jes­teśmy gdzie jes­teśmy, ale czy wciąż o nich myśląc czu­jecie się szczęśliwi? Spoglądała na noc­ny pejzaż roz­ciągający się wokół i pod jej sto­pami, jak czar­ne morze bez wi­docznych granic.Z życiem jak ze scho­dami. W dół ale do przodu.Nie jes­teśmy bez­gra­nicznie wol­ni. Jes­teśmy wol­ni wo­bec dob­ra i zła i z te­go ro­bimy rachu­nek. Wszel­kie zło oz­nacza cho­robę wolności.Nie chcę na końcu życia odkryć, że przeżyłam tylko jego długość. Chcę przeżyć także jego wielkość.