Ser­ce jak kwiat rozkwita gdy miłość do je­go drzwi zawita pod wpływem słod­kich słów po­woli swe ta­jem­ni­ce odkrywa. Ona mu mówi ,, kocham Cię'' Ono nie wierzy Ona pow­tarza,, wyjdź za mnie '' Ono nie ufa. Lecz nadzieja je odwiedziła ,,zaufaj'' oznajmiła ,,szansę daj '' , ,, po­kochaj '' ,, nie odpychaj'' Ser­ce choć się wahało to jed­nak posłuchało wzięło i zaufało , szansę dało. I cóż ta miłość dokonała? zad­rwiła , oszukała ok­rutnie ser­ce wykorzystała bólem krwa­wiące zadała.


ser­-jak kwiat-rozkwita-gdy-miłość-do ­go-drzwi-zawita-pod-wpływem-słod­kich-słów-po­woli-swe-­jem­­-odkrywa-ona-mu mówi- kocham
wiorraser­cejak kwiatrozkwitagdymiłośćdo je­godrzwizawitapodwpływemsłod­kichsłówpo­wolisweta­jem­ni­ceodkrywaonamu mówi kochamcię''ononie wierzypow­tarzawyjdźza mnie''nie ufalecznadziejaje odwiedziłazaufaj''oznajmiłaszansędaj''   po­kochajnie odpychaj''choć sięwahałotojed­nakposłuchałowzięłoi zaufałoszansędałocóżta miłośćdokonałazad­rwiła oszukałaok­rutnieser­cewykorzystałabólemkrwa­wiącezadałaser­ce jak kwiatjak kwiat rozkwitarozkwita gdygdy miłośćmiłość do je­godo je­go drzwidrzwi zawitazawita podpod wpływemwpływem słod­kichsłod­kich słówsłów po­wolipo­woli sweswe ta­jem­ni­ceta­jem­ni­ce odkrywaona mu mówi kocham cięcię'' onoono nie wierzynie wierzy onaona pow­tarzawyjdź za mnieza mnieonoono nie ufalecz nadziejanadzieja je odwiedziłazaufaj'' oznajmiłaszansę dajnie odpychajnie odpychaj'' ser­ceser­ce choć sięchoć się wahałojed­nak posłuchałoposłuchało wzięłowzięło i zaufałoi zaufałoszansęszansę dałocóż ta miłośćta miłość dokonała oszukała ok­rutnieok­rutnie ser­ceser­ce wykorzystaławykorzystała bólembólem krwa­wiącekrwa­wiące zadałaser­ce jak kwiat rozkwitajak kwiat rozkwita gdyrozkwita gdy miłośćgdy miłość do je­gomiłość do je­go drzwido je­go drzwi zawitadrzwi zawita podzawita pod wpływempod wpływem słod­kichwpływem słod­kich słówsłod­kich słów po­wolisłów po­woli swepo­woli swe ta­jem­ni­ceswe ta­jem­ni­ce odkrywa kocham cię'' onocię'' ono nie wierzyono nie wierzy onanie wierzy ona pow­tarzawyjdź za mnieza mnie '' onoono nie ufalecz nadzieja je odwiedziłanie odpychaj'' ser­cenie odpychaj'' ser­ce choć sięser­ce choć się wahałowahało to jed­nakjed­nak posłuchało wzięłoposłuchało wzięło i zaufałowzięło i zaufałoszansę dałoi cóż ta miłośćcóż ta miłość dokonała oszukała ok­rutnie ser­ceok­rutnie ser­ce wykorzystałaser­ce wykorzystała bólemwykorzystała bólem krwa­wiącebólem krwa­wiące zadała

Odeszła miłość ma , lecz ja podążam wciąż by nie po­zos­ta­wić śla­du krwi z ser­ca swe­go gdyż ono pa­mięta piękno ja­kie pochłonęło ...Smut­no mi, gdy wiem, co Twe ser­ce czu­je do mnie, a Ty nie pot­ra­fisz po­wie­dzieć wprost Ser­ce wo­bec mnie kierujesz Kiedy żony nie znajdujesz Lecz gdy ona wokół krąży Two­je ser­ce za nią dąży Kocham nienawidząc, Sza­nuje gardząc. Mówię prawdę,ale jed­nak kłamie. Kocham sa­mot­ność,choć jest mi źle gdy jes­tem sam. Na twarzy uśmie­chnięty ,a w ser­cu zraniony. Czuły i nie czuły. Czujący,a jed­nak bezuczuciowy. Wierzący,a jed­nak zwątpił. Żyjący,ale jak by umarł... Bartłomiej Van Kalisz Nie słuchaj jej słów Gdy ją tyl­ko spotkasz Uciekaj ile sił w nóg Strzeż się spojrzenia Co ra­jem słod­kim kusi Ono w po­piół zamienia Ona jedyna Pierw czu­le popieści Po czym krzyk­nie Kochaj i baw się i łap życia ster, bo każdy, jak myszka, ma szanse na ser.