Ser­ce z uszka­mi - chciałabym ta­kie mieć. I by in­ni je mieli. Bo to ser­ce, które wszys­tko słyszy, na­wet to, co w duszy gra, a to szan­sa, by kochać uważnie.


ser­-z uszka­mi- chciałabym-­kie-mieć-i by in­- mieli-bo to ser­-które-wszys­tko-słyszy-na­wet-to-co w duszy-gra-a to szan­
marta foxser­cez uszka­mi chciałabymta­kiemieći by in­nije mielibo to ser­cektórewszys­tkosłyszyna­wettoco w duszygraa to szan­saby kochaćuważnieser­ce z uszka­mi chciałabym ta­kieta­kie mieći by in­ni je mieliktóre wszys­tkowszys­tko słyszyco w duszy graby kochać uważnie chciałabym ta­kie miećktóre wszys­tko słyszy

Wciąż była za­kocha­na, może na­wet jeszcze bar­dziej. Mi­mo że wszys­tko pog­rze­bała, ser­ce nie umiało zre­zyg­no­wać z uczu­cia i uk­ryło je głębo­ko. Wbrew so­bie była ska­zana na to, by kochać już na zawsze.Wszys­tko jest nudą, co nie jest marzeniem, Za świata baśni naiwną tęsknotą- Wszys­tko jest zgrzy­tem, co nie jest westchnieniem Z ser­ca do ser­ca wionącym pieszczotą...No jas­ne, że muszę uważać. Nie ro­bię nic in­ne­go, tyl­ko uważam. Uważnie pat­rzę i uważnie się budzę, uważnie wychodzę i z lękiem wra­cam, uważnie się kładę i uważnie udaję, że czy­tam. Uważnie go­tuję, uważnie się myję, uważnie nakładam ma­ke-up na pod­bi­te oko i śla­dy na szyi. Uważnie.Żeby nie zauważył.z op­ty­miz­mem powitałam niewys­pa­ne dzisiaj ta­kie ciche w tęsknocie ni­by wszys­tko jest po staremu a jed­nak ja­kiś brak nowy za­pach słów wy­daje się trochę bar­dziej zwiet­rzały lecz na­dal nim oddycham nie ma uśmie­chu spojrzenia które zaw­sze powodowałeś od tak na dzień dobry ser­cem nieus­tannie wy­pat­ruję ko­lej­nych splotów wersów twoją dłonią kreślonych by do­pełnić dzieło duszy i op­ra­wić ko­laż uczuć...Ten dzień nie za­powiadał się tak bym roz­pa­lał ser­ce miłością tą którą dażę te is­to­ty dwie które pragnę kochać całym ser­cem swym.Lecz - ko­niec końcem - nie wszys­tko było stra­cone. W śnie najgłębszym - też nie wszys­tko! W obłędzie - nie wszys­tko! W zem­dle­niu - nie wszys­tko! W śmier­ci - nie wszys­tko! Na­wet w gro­bie nie wszys­tko by­wa stra­cone! W prze­ciw­nym ra­zie zab­rakłoby nieśmier­telności dla człowieka.