sie­dzisz na stacji ko­lej­ny po­ciąg odjechał po­jadę następnym następny właśnie ruszył trwa to już długo sam nie wiesz czy to miesiące czy lata czekasz na ten właściwy który sam nie wiesz ale czekasz być może w końcu nadjedzie może pojechałbyś o tym co właśnie staje wiatr by cię trochę orzeźwił może na in­nej stacji na in­nym peronie cze­ka cier­pli­wie twój pociąg no ruszaj bo tu­taj może docze­kasz się os­tatniego wagonu z tabliczką ko­niec trasy *** Dział: Rozważania *** Zbig­niew Małecki 


sie­dzisz-na stacji-ko­lej­ny-po­ąg-odjechał-po­jadę-następnym-następny-właśnie-ruszył-trwa-to już-długo-sam-nie wiesz-czy
zibby77sie­dziszna stacjiko­lej­nypo­ciągodjechałpo­jadęnastępnymnastępnywłaśnieruszyłtrwato jużdługosamnie wieszczyto miesiącelataczekasznatenwłaściwyktóryalebyćmożew końcunadjedziepojechałbyśtymco właśniestajewiatrby ciętrochęorzeźwiłna in­nejstacjiin­nymperoniecze­kacier­pli­wietwójpociągnoruszajbotu­tajdocze­kaszsięos­tatniegowagonutabliczkąko­niectrasydziałrozważaniazbig­niewmałecki sie­dzisz na stacjina stacji ko­lej­nyko­lej­ny po­ciągpo­ciąg odjechałodjechał po­jadępo­jadę następnymnastępnym następnynastępny właśniewłaśnie ruszyłruszył trwatrwa to jużto już długodługo samsam nie wiesznie wiesz czyczy to miesiąceto miesiące czyczy latalata czekaszczekasz nana tenten właściwywłaściwy któryktóry samsam nie wiesznie wiesz aleale czekaszczekasz byćbyć możemoże w końcuw końcu nadjedzienadjedzie możemoże pojechałbyśpojechałbyś oo tymtym co właśnieco właśnie stajestaje wiatrwiatr by cięby cię trochęorzeźwił możemoże na in­nejna in­nej stacjistacji nana in­nymin­nym peronieperonie cze­kacze­ka cier­pli­wiecier­pli­wie twójtwój pociągpociąg nono ruszajruszaj bobo tu­tajtu­taj możemoże docze­kaszdocze­kasz sięsię os­tatniegoos­tatniego wagonuwagonu zz tabliczkątabliczką ko­niecko­niec trasytrasy ****** działrozważania ****** zbig­niewzbig­niew małecki sie­dzisz na stacji ko­lej­nyna stacji ko­lej­ny po­ciągko­lej­ny po­ciąg odjechałpo­ciąg odjechał po­jadęodjechał po­jadę następnympo­jadę następnym następnynastępnym następny właśnienastępny właśnie ruszyłwłaśnie ruszył trwaruszył trwa to jużtrwa to już długoto już długo samdługo sam nie wieszsam nie wiesz czynie wiesz czy to miesiąceczy to miesiące czyto miesiące czy lataczy lata czekaszlata czekasz naczekasz na tenna ten właściwyten właściwy którywłaściwy który samktóry sam nie wieszsam nie wiesz alenie wiesz ale czekaszale czekasz byćczekasz być możebyć może w końcumoże w końcu nadjedziew końcu nadjedzie możenadjedzie może pojechałbyśmoże pojechałbyś opojechałbyś o tymo tym co właśnietym co właśnie stajeco właśnie staje wiatrstaje wiatr by cięwiatr by cię trochęby cię trochę orzeźwiłtrochę orzeźwił możeorzeźwił może na in­nejmoże na in­nej stacjina in­nej stacji nastacji na in­nymna in­nym peroniein­nym peronie cze­kaperonie cze­ka cier­pli­wiecze­ka cier­pli­wie twójcier­pli­wie twój pociągtwój pociąg nopociąg no ruszajno ruszaj boruszaj bo tu­tajbo tu­taj możetu­taj może docze­kaszmoże docze­kasz siędocze­kasz się os­tatniegosię os­tatniego wagonuos­tatniego wagonu zwagonu z tabliczkąz tabliczką ko­niectabliczką ko­niec trasyko­niec trasy ***trasy *** działrozważania *** zbig­niew*** zbig­niew małecki 

Czy może kochać kogoś ten, kto sam siebie nie cierpi? Cy może żyć w zgodzie z innymi, kto sam ze sobą jest niezgodny? Czy może być komuś miły, kto sam ze sobą jest przykry i uciążliwy?Pytam ja, czy może kochać kogoś ten, kto sam siebie nie cierpi? Czy może żyć w zgodzie z innymi, kto sam ze sobą jest niezgodny? Czy może być komuś miły, kto sam dla siebie jest przykry i uciążliwy? Myślę, że tak nie będzie twierdził nikt, chyba że od samej Głupoty byłby głupszy.Już nie mogę. Brak mi snu. Słowa wciąż się gnieżdżą w gardle. Już nie mogę. Brak mi tchu. A dech mi za­biera gdy ci w oczy patrzę. Jed­nak nie wiem co mi dzi­siaj na myśl przyjdzie. Czy to będziesz ty  czy może tyl­ko gwiaz­dy błysk. Co nas łączy, czy wiesz może? Bo ogień mi kłęby słońca z oczu zrywa. Bo mi wo­da z oczu kapie. Bo mi przyk­ro że Cię kochać już nie potrafię.na ścianie cienie naszej przeszłości smugi po portretach które się zestarzały rysy kiedyś na­malo­wane kredką gdy byłem mały barwy wyblakłe jak sta­re fotografie kiedy za­mykam oczy mo­je ściany zaczynają żyć włas­nym życiem szepcą wspominaja plotkują cza­sem wzdychają kiedyś chciałem prze­nieść się do in­nych ścian lecz spokój nie był już ten sam bo te ściany to mo­je dzieciństwo młodość też resztę już wiesz *** Dział: Zamyślenie *** Zbig­niew Małecki kim jesteś ty co kroczysz jak cień w milczeniu ob­serwując mo­je ścieżki czuję dotyk two­jego oddechu kątem oka czasem widzę twoją sylwetkę nic nie mówisz dlaczego cze­go chcesz na co czekasz cze­mu idziesz moim śladem dniem i nocą po co ... *** Dział: Zamyślenie *** Zbig­niew Małecki Sam de­cydu­jesz czy żyć krótko, a in­tensyw­nie, czy może długo, ale pasywnie.