Siedzę i cze­kam ,aż pop­ro­sisz mnie do tańca,tyl­ko ty­le abym była szczęśli­wa,choć przez chwilę.Chcę poczuć twe sil­ne i umięśnione ra­miona,które w tańcu dają mi poczu­cie bez­pie­czeństwa.Pa­miętasz ten ta­niec w którym tak moc­no ścis­ka­liśmy się za ręce? Al­bo może pa­miętasz to pożeg­na­nie kiedy pod­niosłeś mnie do góry,przy­tuliłeś tak mac­no i po­wie­działeś,że Ty tak lu­bisz...wte­dy czułam,że nie jes­tem Ci obojętna,ale tyl­ko wtedy...


siedzę-i cze­kam-aż-pop­ro­sisz-mnie-do ńcatyl­ko-ty­-abym-była-szczęśli­wachoć-przez-chwilęchcę-poczuć-twe-sil­ne-i umięśnione
promyczek22siedzęi cze­kampop­ro­siszmniedo tańcatyl­koty­leabymbyłaszczęśli­wachoćprzezchwilęchcępoczućtwesil­nei umięśnionera­mionaktórew tańcudająmi poczu­ciebez­pie­czeństwapa­miętasztenta­niecw którym takmoc­nościs­ka­liśmy sięza ręceal­bomożepa­miętaszto pożeg­na­niekiedypod­niosłeśdo góryprzy­tuliłeśtakmac­noi po­wie­działeśżety taklu­biszwte­dyczułamżenie jes­temci obojętnaaletyl­kowtedysiedzę i cze­kamaż pop­ro­siszpop­ro­sisz mniety­le abymabym byłapoczuć twetwe sil­nesil­ne i umięśnionew tańcu dajądają mi poczu­cieten ta­niecta­niec w którym takw którym tak moc­nomoc­no ścis­ka­liśmy sięścis­ka­liśmy się za ręceal­bo możemoże pa­miętaszpa­miętasz to pożeg­na­nieto pożeg­na­nie kiedykiedy pod­niosłeśpod­niosłeś mnietak mac­noty tak lu­biszwte­dytyl­ko wtedyaż pop­ro­sisz mniety­le abym byłapoczuć twe sil­netwe sil­ne i umięśnionew tańcu dają mi poczu­cieten ta­niec w którym takta­niec w którym tak moc­now którym tak moc­no ścis­ka­liśmy sięmoc­no ścis­ka­liśmy się za ręceal­bo może pa­miętaszmoże pa­miętasz to pożeg­na­niepa­miętasz to pożeg­na­nie kiedyto pożeg­na­nie kiedy pod­niosłeśkiedy pod­niosłeś mnie

Gdzie jes­teś, gdy jes­tem smut­na? Co ro­bisz, gdy płaczę, bo tęsknię? Cze­kam, aż na­piszesz tak niez­nośnie długo. Chcę Ciebie przy mnie. Chcę siebie we­sołej. Gdzie jes­teś, gdy Cię potrzebuję? Po­kochałem Cię tak szczerze, Ja Cię nig­dy nie uderzę! Jakże ja mógłbym Joasiu, kiedy ser­ce me jest twoje. Ja nie mogę żyć bez Ciebie, cze­mu więc mnie zostawiłaś? Nie chcę wie­rzyć, że nie jesteś, nie chcę myśleć, że tyl­ko byłaś... * KOCHAM CIE * Kocha­ny nieznajomy Poz­najmy się. Zaczniemy od pod­sta­wowych in­formac­ji. Lub mnie zaskoczysz? I na­piszesz, że po­rywasz mnie gdzieś gdzie jeszcze nie byłam. Zet­rzesz łzę, która toczy się po po­liczku. Ja nie chcę cze­goś zna­nego Chcę poczuć coś cze­go jeszcze nie czułam. Wiesz, bo to wszys­tko mnie prze­ras­ta, pot­ra­fię dać Ci ra­dość i ja dam. Tyl­ko na­maluj na mo­jej twarzy uśmiech. Tyl­ko o ty­le proszę.Chcenia'. Chciałabym, żebyś przes­tał się tak spie­szyć. Żebyś się zat­rzy­mał. Wziął mnie w ra­miona. Przy­cisnął do siebie moc­no i po­wie­dział, że dla nas czas nie istnieje. Chcę Cię mieć. Chcę, żebyś był mój. Na włas­ność. Chcę Cię po­siadać i chcę, żebyś i Ty mnie po­siadał. Wszędzie.Jak­kolwiek. Kiedy­kol­wiek.Wczo­raj. Te­raz.Jut­ro. Już.Chcę. Ciebie. Ewen­tual­nie, zro­bię dla Ciebie wszystko.Uśmiech dziecka. Rumieńce. Drżenie rąk. Niewin­ne spojrzenie. Oto ja. Przez mo­ment pat­rzysz mi pros­to w oczy. Słyszysz to? Weź mnie na ręce. Proszę, ug­ryź mnie w szyję. Cze­kam na two­je zachłan­ne usta Na moim karku. Cze­kam na two­je moc­ne dłonie Na mo­jej skórze. Weź mnie so­bie w prezencie. Oto ja. Opuszczam powieki. Tyl­ko nie mów nikomu.Ni­ko­mu niepotrzebna porzu­co­na gdzieś w kąt po­zos­ta­wiona sa­mej so­bie w tym poz­ba­wionym barw świecie bez miłości.. co się ze mną dzieje ?  cze­mu aż tak bar­dzo Cię pot­rze­buję ?  bez twej czułości jes­tem nic nie wartą pustą powłoką nie jes­tem sil­na sa­ma so­bie nie poradzę.. co mam zro­bić żeby było tak jak wte­dy ?  przez Ciebie niszcze­je od środ­ka smut­na, zapomniana tracę nadzieję na szczęście...