Skacząc ze skraj­ności w skraj­ność prędzej czy później się połamiesz.


skacząc-ze skraj­noś-w skraj­ność-prędzej-czy-później ę-połamiesz
jatojaskaczącze skraj­nościw skraj­nośćprędzejczypóźniej siępołamieszskacząc ze skraj­nościze skraj­ności w skraj­nośćw skraj­ność prędzejprędzej czyczy później siępóźniej się połamieszskacząc ze skraj­ności w skraj­nośćze skraj­ności w skraj­ność prędzejw skraj­ność prędzej czyprędzej czy później sięczy później się połamieszskacząc ze skraj­ności w skraj­ność prędzejze skraj­ności w skraj­ność prędzej czyw skraj­ność prędzej czy później sięprędzej czy później się połamieszskacząc ze skraj­ności w skraj­ność prędzej czyze skraj­ności w skraj­ność prędzej czy później sięw skraj­ność prędzej czy później się połamiesz

Życie składa się z mo­mentów, w których człowiek mu­si wstać prędzej czy później, a po­tem zno­wu prędzej czy później mu­si upaść.Dwie skraj­ności: wyk­luczyć ro­zum, przyj­mo­wać tyl­ko rozum.I po co po­padać w skraj­ności?! - życie by było łat­wiej­sze bez miłości...Krańco­wa wol­ność pro­wadzi na­rody i jed­nos­tki do skraj­ne­go niewolnictwa.Rzekłbym, iż nieodłączną cechą nasze­go ga­tun­ku jest skraj­ny in­dy­widualizm, wielość międzyosob­niczych różnic, swois­ta płyn­ność ta­kich pojęć jak przy­jaźń, jed­ność, wspólno­ta dusz.Zna­leźć złoty śro­dek nie znaczy od­rzu­cić skraj­ności, lecz stać sta­bil­nie, gdy one w nas tańczą...