Sko­ro is­tnieją ro­boczo­godzi­ny i la­ta świet­lne, to dlacze­go nie met­ryczny obłęd.


sko­ro-is­tnieją-ro­boczo­godzi­ny-i ­-świet­lne-to dlacze­go-nie met­ryczny-obłęd
joanne greenbergsko­rois­tniejąro­boczo­godzi­nyi la­taświet­lneto dlacze­gonie met­rycznyobłędsko­ro is­tniejąis­tnieją ro­boczo­godzi­nyro­boczo­godzi­ny i la­tai la­ta świet­lneto dlacze­go nie met­rycznynie met­ryczny obłędsko­ro is­tnieją ro­boczo­godzi­nyis­tnieją ro­boczo­godzi­ny i la­taro­boczo­godzi­ny i la­ta świet­lneto dlacze­go nie met­ryczny obłędsko­ro is­tnieją ro­boczo­godzi­ny i la­tais­tnieją ro­boczo­godzi­ny i la­ta świet­lnesko­ro is­tnieją ro­boczo­godzi­ny i la­ta świet­lne

Oczarowaniem Świet­lne rozgałęzienia Burza za Grojcem sko­ro bo­ga nie ma to dlacze­go jes­teśmy my? sko­ro bóg jest to dlacze­go nam te­go nie po­wie­dział osobiście Cza­sem człowieka nachodzi na myślenie a po­dob­no myśle­nie jest w wy­sokiej cenie, wiec i mnie naszło o 00:12 ta­kie pytanie czy jak pół godzi­ny te­mu było wczoraj to za pół godzi­ny będzie jut­ro kochanie? Tyl­ko czy ktoś mi za taką fi­lozo­fie zapłaci, sko­ro każdy ją mam na wewnętrznej stro­nie gaci? Pra­cujesz po godzi­nach, by mieć coś w do­mu... lecz po co, sko­ro ciebie w nim nie ma.Dlacze­go na­dal bo­li, sko­ro już nie ma to naj­mniej­sze­go znaczenia? -Dlacze­go się nie ożenisz? -A kto chciałby mnie utrzymywać? -Dlacze­go ktoś miałby Cię utrzymywać? -Czy­li to ja mam ko­goś utrzymywać? -Nie, nikt nie mu­si ni­kogo utrzymywać... -To po co się żenić, sko­ro nikt nie korzysta?