Smak ust Smak słod­kiej gruszki Sok ściekające po ustach Dot­knę ich palcami Po­całuję namiętnie Te od­bi­te od taf­li szy­by z naprzeciwka Tańczy po two­jej twarzy Pal­ce do­tykają ust Sma­kuję sok Do­tykam war­ga­mi pale Za­mykam oczy Podchodzisz Całujesz To ja miałem to zro­bić Wstydzę się swoich myśli Ot­wieram jed­nak oczy i pat­rzę odważnie Sma­kuje te­raz ciebie Władysław An­drzej Bobrzycki 


smak-ust-smak-słod­kiej-gruszki-sok-ściekają-po ustach-dot­knę-ich-palcami-po­całuję-namiętnie-te-od­bi­te-od taf­li-szy­by
władysław andrzejsmakustsłod­kiejgruszkisokściekającepo ustachdot­knęichpalcamipo­całujęnamiętnieteod­bi­teod taf­liszy­byz naprzeciwkatańczypo two­jejtwarzypal­cedo­tykająsma­kujęsokdo­tykamwar­ga­mipaleza­mykamoczypodchodziszcałujesztoja miałemto zro­bićwstydzę sięswoichmyśliot­wieramjed­naki pat­rzęodważniesma­kujete­razciebiewładysławan­drzejbobrzycki smak ustust smaksmak słod­kiejsłod­kiej gruszkigruszki soksok ściekająceściekające po ustachpo ustach dot­knędot­knę ichich palcamipalcami po­całujępo­całuję namiętnienamiętnie tete od­bi­teod­bi­te od taf­liod taf­li szy­byszy­by z naprzeciwkaz naprzeciwka tańczytańczy po two­jejpo two­jej twarzytwarzy pal­cepal­ce do­tykajądo­tykają ustust sma­kujęsma­kuję soksok do­tykamdo­tykam war­ga­miwar­ga­mi palepale za­mykamza­mykam oczyoczy podchodziszpodchodzisz całujeszja miałem to zro­bićto zro­bić wstydzę sięwstydzę się swoichswoich myślimyśli ot­wieramot­wieram jed­nakjed­nak oczyoczy i pat­rzęi pat­rzę odważnieodważnie sma­kujesma­kuje te­razte­raz ciebieciebie władysławwładysław an­drzejan­drzej bobrzycki smak ust smakust smak słod­kiejsmak słod­kiej gruszkisłod­kiej gruszki sokgruszki sok ściekającesok ściekające po ustachściekające po ustach dot­knępo ustach dot­knę ichdot­knę ich palcamiich palcami po­całujępalcami po­całuję namiętniepo­całuję namiętnie tenamiętnie te od­bi­tete od­bi­te od taf­liod­bi­te od taf­li szy­byod taf­li szy­by z naprzeciwkaszy­by z naprzeciwka tańczyz naprzeciwka tańczy po two­jejtańczy po two­jej twarzypo two­jej twarzy pal­cetwarzy pal­ce do­tykająpal­ce do­tykają ustdo­tykają ust sma­kujęust sma­kuję soksma­kuję sok do­tykamsok do­tykam war­ga­mido­tykam war­ga­mi palewar­ga­mi pale za­mykampale za­mykam oczyza­mykam oczy podchodziszoczy podchodzisz całujeszcałujesz to ja miałemja miałem to zro­bić wstydzę sięto zro­bić wstydzę się swoichwstydzę się swoich myśliswoich myśli ot­wierammyśli ot­wieram jed­nakot­wieram jed­nak oczyjed­nak oczy i pat­rzęoczy i pat­rzę odważniei pat­rzę odważnie sma­kujeodważnie sma­kuje te­razsma­kuje te­raz ciebiete­raz ciebie władysławciebie władysław an­drzejwładysław an­drzej bobrzycki 

Jeśli się dob­rze zas­ta­nowić, zdra­da ma szczególny smak dla jej ofiary. Człowiek za­tapia się w swo­jej ra­nie, roz­koszu­je się własną roz­paczą. I tak jak w przy­pad­ku zaz­drości, głębiej sma­kuje ją ofiara jej kon­sekwen­cji niż sam od­po­wie­dzial­ny za akt.Twą obec­ność wyczu­wam a priori do­tykam two­jej duszy dłonią swo­jej wiary pal­cem przeznaczenia ry­sujesz w po­wiet­rzu znaki ma­lujesz moją twarz a ja.: za­mykam oczy słyszę lek­ki szelest czuję mi­nimal­ny wiat­ru po­wiew w us­tach dziw­ny smak --- da­ta na­pisa­nia: 08-11-2005 r. autor: Emi­lia Szumiło Kto poz­nał smak przeg­ra­nej, ten wie jak bar­dzo sma­kuje wygrana.I dot­knę Two­jej dłoni Skry­wającej cały świat I dot­knę Two­jej dłoni Jak­by miał się za­raz skończyć I dot­knę Ciebie Skry­wającej og­rom uczuć I dot­knę Ciebie Ważniej­szej od świata Była piękna, mądra, trochę nie śmiała. Jej us­ta były rózo­we, de­likat­ne, gorące. Włosy miała czar­ne długie błyszczące. Nie znałem jej ale prag­nołem bardziej, niż cze­go kol­wiek na swiecie. Marzyłem by wtu­lić się w jej ramiona, skoszto­wać sma­ku jej ust. Nie wiem czy będzie mi dane być z nią, ale wiem jed­no że jest dziew­czyną dla której war­to zro­bić wszystko...Mo­je oczy tęsknią za TWOIM widokiem. Mój nos tęskni za za­pachem TWO­JEJ bluzy. Mo­je us­ta tęsknią za sma­kiem TWOICH ust. Mo­je uszu tęsknią za TWOIM głosem. Mo­je dłonie tęsknią za TWOIMI dłońmi. Mo­je ciało tęskni za TWOIM dotykiem. Jed­nak mo­ja głowa wciąż wy­pełniona jest TWOJĄ osobą. Ogólnie to każdy mi­limetr mnie tęskni za TOBĄ.