spójrz w lustro. widzisz dobro? pos­ta­raj się aby je zo­baczyć, wte­dy sta­niesz się dob­rym człowiekiem.


spójrz-w lustro-widzisz-dobro-pos­­raj ę-aby  zo­baczyć-wte­dy-sta­niesz ę-dob­rym-człowiekiem
nieistniejącaspójrzw lustrowidziszdobropos­ta­raj sięaby je zo­baczyćwte­dysta­niesz siędob­rymczłowiekiemspójrz w lustrowidzisz dobropos­ta­raj się aby je zo­baczyćwte­dy sta­niesz sięsta­niesz się dob­rymdob­rym człowiekiemwte­dy sta­niesz się dob­rymsta­niesz się dob­rym człowiekiemwte­dy sta­niesz się dob­rym człowiekiem

Spójrz...Ja­kie piękne niebo... Ile pięknych gwiazd! Spójrz...Ja­ki piękny kwiat... Ja­ki ciepły wiatr,i dwa nasze cienie! Spójrz...-czy nie widzisz nic?! Świat mój barw pozbawiłeś! Spójrz...Le­ci ptak... I już zniknął... Tak jak Ty z mo­jego życia! Sta­raj się być człowiekiem, który zaczy­na swo­je życie.Dob­ry dzien­ni­karz po­winien być prze­de wszys­tkim dob­rym człowiekiem.Nap­rawdę zaw­sze sta­rała się pat­rzeć w stronę światła. Ale im dłużej człowiek wpat­ru­je się w jas­ność, tym moc­niej go wy­pala, aż wreszcie nad­chodzi po­kusa, aby się od­wrócić i zo­baczyć, jak długi, gęsty, moc­ny i ciem­ny sta­je się ciągnący z tyłu cień.Ludzie mają w życiu trzy op­cje; być dob­rym, stać się dob­rym lub po pros­tu zre­zyg­no­wać. Cieka­wi mnie tyl­ko jed­no, dlacze­go cza­sami wy­bierają tę czwartą opcje? Ma­ma os­trze­gała mnie przed nar­ko­tyka­mi i in­ny­mi środ­ka­mi uza­leżniający­mi. Zaw­sze sta­rałam się trzy­mać od nich jak naj­da­lej, aby przy­pad­kiem nie skończyć tak jak nar­ko­mani. Wte­dy po­jawiłeś się Ty. Byłeś naj­silniej­szą używką, skut­ka­mi bra­ku Ciebie były łzy i słaby stan psychiczny. Jes­teś nar­ko­tykiem, tak dob­rym, że nie da się te­go opi­sać. Każdy z Nas po­pad­nie kiedyś w to uza­leżnienie. Jest to bo­wiem naj­piękniej­szy nar­ko­tyk, zwa­ny miłością.