Spoj­rzeć na trud­ność ja­ka przychodzi, na śmierć, jak na bramę, przez którą ma­my przejść z Pa­nem Je­zusem - to nasze powołanie.


spoj­rzeć-na trud­ność-ja­ka-przychodzi-na śmierć-jak na bramę-przez-którą-­my-przejść-z pa­nem-je­zusem- to nasze-powołanie
jan twardowskispoj­rzećna trud­nośćja­kaprzychodzina śmierćjak na bramęprzezktórąma­myprzejśćz pa­nemje­zusem to naszepowołaniespoj­rzeć na trud­nośćna trud­ność ja­kaja­ka przychodziprzez którąktórą ma­myma­my przejśćprzejść z pa­nemz pa­nem je­zusem to nasze powołaniespoj­rzeć na trud­ność ja­kana trud­ność ja­ka przychodziprzez którą ma­myktórą ma­my przejśćma­my przejść z pa­nemprzejść z pa­nem je­zusemspoj­rzeć na trud­ność ja­ka przychodziprzez którą ma­my przejśćktórą ma­my przejść z pa­nemma­my przejść z pa­nem je­zusemprzez którą ma­my przejść z pa­nemktórą ma­my przejść z pa­nem je­zusem

Uczę się czułości. Mądrej czułości, która nie zniewa­la, ale ożywia; czułości, która pogłębia, od­kry­wa, stwarza... Og­romnie trud­no o tym mówić... Przychodzi w życiu ta­ki czas, kiedy wy­ras­ta się ze słów, tak jak wy­ras­ta się ze `Aby zjeść te soczys­te, czer­wo­ne cze­reśnie na czub­ku drze­wa mu­sisz przejść przez pok­rzy­wy, przed­rzeć się przez chmarę ko­marów i pow­spi­nać się od­ro­binę bo spróchniałych oka­leczających two­je ciało gałęziach. W życiu również aby osiągnąć wcześniej pos­ta­wione so­bie ce­le trze­ba po­konać wszel­kie trud­ności i wyt­rwa­le dążyć do celu.Jesteśmy kształtowani przez nasze myśli. Jesteśmy tym, czym one są. Gdy umysł jest niezmącony, przychodzi szczęście i podąża za nami jak cień.Chodź życie miewa swe trud­ności trze­ba przez nie przejść z pod­niesioną głową a nie uciekać się do ra­dykal­nych środków ta­kich jak nałogi czy sa­mobójstwo ... Oz­na­ka tchórzos­twa i bez­radności wo­bec spraw życia codzien­ne­go .Miło jest wstać ra­no , spoj­rzeć na nasze zdjęcie i nic nie czuć ... Nie każdy , może ro­zumieć ...