Spot­ka­nie ko­goś, ko­go po­kocha się z wza­jem­nością, jest wspa­niałym uczu­ciem. Ale spot­ka­nie brat­niej duszy jest uczu­ciem chy­ba jeszcze wspa­nial­szym. Brat­nia dusza to ktoś, kto ro­zumie cię le­piej niż kto­kol­wiek in­ny, kocha cię bar­dziej niż kto­kol­wiek in­ny, będzie przy to­bie zaw­sze, bez względu na wszys­tko. Po­dob­no nic nie trwa wie­cznie, ale ja moc­no wierzę w to, że cza­sami miłość trwa na­wet wte­dy, kiedy ukocha­na oso­ba odejdzie.


spot­ka­nie-ko­goś-ko­go-po­kocha ę-z wza­jem­nośą-jest wspa­niałym-uczu­ciem-ale spot­ka­nie-brat­niej-duszy-jest uczu­ciem
cecelia ahernspot­ka­nieko­gośko­gopo­kocha sięz wza­jem­nościąjest wspa­niałymuczu­ciemale spot­ka­niebrat­niejduszyjest uczu­ciemchy­bajeszczewspa­nial­szymbrat­nia duszato ktośktoro­zumiecięle­piejniżkto­kol­wiekin­nykochabar­dziejbędzieprzyto­biezaw­szebezwzględuna wszys­tkopo­dob­no nicnie trwawie­czniealeja moc­nowierzęw toże cza­samimiłośćtrwana­wetwte­dykiedyukocha­naoso­baodejdziespot­ka­nie ko­gośko­go po­kocha siępo­kocha się z wza­jem­nościąjest wspa­niałym uczu­ciemale spot­ka­nie brat­niejbrat­niej duszyduszy jest uczu­ciemjest uczu­ciem chy­bachy­ba jeszczejeszcze wspa­nial­szymbrat­nia dusza to ktośkto ro­zumiero­zumie cięcię le­piejle­piej niżniż kto­kol­wiekkto­kol­wiek in­nykocha cięcię bar­dziejbar­dziej niżniż kto­kol­wiekkto­kol­wiek in­nybędzie przyprzy to­bieto­bie zaw­szebez względuwzględu na wszys­tkopo­dob­no nic nie trwanie trwa wie­cznieale ja moc­noja moc­no wierzęwierzę w toże cza­sami miłośćmiłość trwatrwa na­wetna­wet wte­dykiedy ukocha­naukocha­na oso­baoso­ba odejdzieko­go po­kocha się z wza­jem­nościąale spot­ka­nie brat­niej duszybrat­niej duszy jest uczu­ciemduszy jest uczu­ciem chy­bajest uczu­ciem chy­ba jeszczechy­ba jeszcze wspa­nial­szymkto ro­zumie cięro­zumie cię le­piejcię le­piej niżle­piej niż kto­kol­wiekniż kto­kol­wiek in­nykocha cię bar­dziejcię bar­dziej niżbar­dziej niż kto­kol­wiekniż kto­kol­wiek in­nybędzie przy to­bieprzy to­bie zaw­szebez względu na wszys­tkopo­dob­no nic nie trwa wie­cznieale ja moc­no wierzęja moc­no wierzę w toże cza­sami miłość trwamiłość trwa na­wettrwa na­wet wte­dykiedy ukocha­na oso­baukocha­na oso­ba odejdzie

Nie ma miłości obus­tron­nej. Nie ma wte­dy szcze­rości. Jest to krępujące. Nie ma miłości ab­so­lut­nej i wza­jem­nej. Wte­dy ktoś się wy­cofu­je. Cze­goś nie może znieść. To chy­ba czys­ty egoizm. Chce się kochać bar­dziej niż być kocha­nym. Włas­ne uczu­cie ma coś z włas­nej miłości, czy­jeś uczu­cie jest jak gdy­by wtar­gnięciem we własną miłość.W chwi­lach os­ta­teczne­go lęku kocha się chy­ba każde­go, kto wte­dy przy nas jest. Wys­tar­czy, że jest blis­ko nas. Kto­kol­wiek to jest.Przy­jaźń jest cen­niej­szym uczu­ciem, bo trwa dłużej niż prze­lot­ne zakochanie.Nie pot­ra­fiłem nig­dy po­wie­dzieć kłam­stwa, w które by kto­kol­wiek wątpił, ani praw­dy, w którą by kto­kol­wiek uwierzył.Kocha się nie za co­kol­wiek, ale po­mimo wszys­tko kocha się za nic.Wiecie, jak to jest. Niekiedy spo­tyka­cie ko­goś wspa­niałego, ale to trwa tyl­ko chwilę. Może w cza­sie wa­kac­ji, w po­ciągu, na­wet w ko­lej­ce do auto­busu. Ociera się o wasze życie na krótki mo­ment, lecz w bar­dzo spec­jalny sposób. I za­miast za­lewać się łza­mi, że nie może zos­tać dłużej, że nie możecie się le­piej poz­nać, czyż nie le­piej cie­szyć się, że w ogóle się zjawił?