Stres i wy­siłek to ta­cy krnąbrni ar­tyści, mi­mo naszej wo­li rzeźbią ludzkie twarze.


stres-i wy­łek-to ­cy-krnąbrni-ar­tyś-mi­mo-naszej-wo­li-rzeźbią-ludzkie-twarze
papużkastresi wy­siłekto ta­cykrnąbrniar­tyścimi­monaszejwo­lirzeźbiąludzkietwarzestres i wy­siłeki wy­siłek to ta­cyto ta­cy krnąbrnikrnąbrni ar­tyścimi­mo naszejnaszej wo­liwo­li rzeźbiąrzeźbią ludzkieludzkie twarzestres i wy­siłek to ta­cyi wy­siłek to ta­cy krnąbrnito ta­cy krnąbrni ar­tyścimi­mo naszej wo­linaszej wo­li rzeźbiąwo­li rzeźbią ludzkierzeźbią ludzkie twarzestres i wy­siłek to ta­cy krnąbrnii wy­siłek to ta­cy krnąbrni ar­tyścimi­mo naszej wo­li rzeźbiąnaszej wo­li rzeźbią ludzkiewo­li rzeźbią ludzkie twarzestres i wy­siłek to ta­cy krnąbrni ar­tyścimi­mo naszej wo­li rzeźbią ludzkienaszej wo­li rzeźbią ludzkie twarze

Mo­je poglądy blis­kie są poglądom Spi­nozy: podziw dla piękna oraz wiara w lo­giczną pros­totę porządku i har­mo­nii, które w naszej zni­komości możemy pojąć je­dynie w sposób bar­dzo niedos­ko­nały. Uważam, że mu­simy się po­godzić z tą niedos­ko­nałością naszej wie­dzy i poz­na­nia oraz trak­to­wać war­tości i pow­nności mo­ral­ne ja­ko prob­le­my czys­to ludzkie.Sie­dzi w środku, po­woli nas pożerając. Zabójczy stres.Dlacze­go nie możemy te­go spełnić? Ja Ciebie pragnę, I wiem, że Ty prag­niesz mnie.. Choć los ok­ropnie nas poróżnił, Og­ro­mem naszej siły miłości Mog­li­byśmy się połączyć. Przeżyć coś niesamowitego, Dot­knąć Nieba. Dlacze­go tak się nie stanie? Może nie ma wśród nas mężczyzny, Praw­dzi­wego mężczyz­ny, który sprawi Że nasze prag­nienia się spełnią. I my się spełnimy. Obo­je błądzi­my w ciemnościach, Cze­kamy i czekamy, Ta­cy nie­szczęśli­wi w naszej rzeczywistości I nic nie zmieniamy. Nasze twarze już zszarzały, Oczy posmutniały, Us­ta zgorzkniały, Z żalu, tęsknoty I ut­ra­ty nadziei...Czas jest bez­względnym rzeźbia­rzem ludzi.W ce­lu oba­lenia burżuaz­ji wys­tar­czy wy­siłek jed­ne­go kra­ju, świad­czy o tym także his­to­ria naszej re­woluc­ji. W ce­lu os­ta­teczne­go zwy­cięstwa soc­ja­liz­mu, w ce­lu zor­ga­nizo­wania pro­duk­cji soc­ja­lis­tycznej, wy­siłki jed­ne­go kra­ju, zwłaszcza tak bar­dzo chłop­skiego jak nasz, są niewys­tar­czające - w tym ce­lu niezbędne są wy­siłki pro­leta­riu­szy kil­ku przo­dujących krajów.Ar­tyści na naj­wyższym szczeb­lu na­dają barwę i wy­raz epo­ce, w której żyją.