Strze­lać pot­ra­fi każdy, ale tra­fienie do ce­lu to już in­na bajka.


strze­ć-pot­ra­fi-każdy-ale-tra­fienie-do ­lu-to już-in­na-bajka
quietcarolinestrze­laćpot­ra­fikażdyaletra­fieniedo ce­luto jużin­nabajkastrze­lać pot­ra­fipot­ra­fi każdyale tra­fienietra­fienie do ce­ludo ce­lu to jużto już in­nain­na bajkastrze­lać pot­ra­fi każdyale tra­fienie do ce­lutra­fienie do ce­lu to jużdo ce­lu to już in­nato już in­na bajkaale tra­fienie do ce­lu to jużtra­fienie do ce­lu to już in­nado ce­lu to już in­na bajkaale tra­fienie do ce­lu to już in­natra­fienie do ce­lu to już in­na bajka

Z pew­nością le­piej jest ne­goc­jo­wać niż strze­lać, ale często ty­ranie nie dają się do ne­goc­jacji zmu­sić, trze­ba więc chwy­tać za broń.Czy to bajka, czy nie bajka, Myślcie sobie, jak tak chcecie, A ja przecież wam powiadam: Krasnoludki są na świecie.Kiedy miałem od 16 do 20 lat to zaw­sze tre­nowałem więcej. Często, kiedy biegałem, było już ciem­no i pa­dał deszcz, było strasznie, ale wte­dy wyob­rażałem so­bie jak strze­lam bramkę w naj­bliższą so­botę. Jeśli rzeczy­wiście ją strze­liłem, mój oj­ciec przy­pomi­nał mi po meczu, że to dzięki tym kil­ku do­dat­ko­wym prze­bieżkom, które so­bie zaaplikowałem.Ważne było prze­cież, że się strze­la. To trze­ba było po­kazać. Nie Niem­com. Oni to pot­ra­fili le­piej. Te­mu in­ne­mu światu, który nie był niemiec­kim światem, mu­sieliśmy po­kazać. Ludzie zaw­sze uważali, że strze­lanie jest naj­większym bo­hater­stwem. No to żeśmy strzelali.Chciałbym być twardy, być twar­dy tak bardzo żeby móc jeść petardy, strze­lać z tyłka pe­tardą ... Chciałbym również potrafić dy­mem gęstym oddychać, jeść na raz paczkę gwoździ, żywy ogień połykać ... Marzę o tym by stać się na po­cis­ki odpornym, skórę mieć jak z metalu, kości też niez­niszczal­ne ... Kiedy byłem ja mały, byłem kozłem ofiarnym i już wte­dy marzyłem by w przyszłości być twardym.Przyszłość albowiem zdobywają te trzy rzeczy: duch, cierpliwość i dopełnienie - ale wcale nie krew: to bajka.