Szczęście to chwi­le, o po­liczek muśnięte. Jak prze­lot­ne szcze­re uśmie­chy...niedo­cenione, niezauważone. Po cza­sie z utęsknieniem myśli zwrócone.


szczęście-to chwi­-o po­liczek-muśęte-jak prze­lot­ne-szcze­re-uśmie­chyniedo­cenione-niezauważone-po cza­sie-z utęsknieniem
elizabettaszczęścieto chwi­leo po­liczekmuśniętejak prze­lot­neszcze­reuśmie­chyniedo­cenioneniezauważonepo cza­siez utęsknieniemmyślizwróconeszczęście to chwi­leo po­liczek muśniętejak prze­lot­ne szcze­reszcze­re uśmie­chyniedo­cenionepo cza­sie z utęsknieniemz utęsknieniem myślimyśli zwróconejak prze­lot­ne szcze­re uśmie­chyniedo­cenionepo cza­sie z utęsknieniem myśliz utęsknieniem myśli zwrócone

Po­wol­ny rozkład związku i miłości jest jak śmierć o której wie tyl­ko dwo­je ludzi. Ta­ka tra­gedia w świecie, który się kur­czy, który prze­licza­my już na dni, na mi­nuty , na chwi­le te złe i dob­re, na uśmie­chy i na łzy po to by za chwi­le odejść i wma­wiać so­bie, że to prze­cież i tak nie miało by sensu.Po półno­cy, no­wy dzień się zaczy­na. Ja­ki będzie, wie chy­ba tyl­ko mój anioł stróż, z którym cza­sem lu­bię so­bie pogadać. Cza­sami mnie słucha i uśmie­cha się do mnie, wspólnie pla­nuje­my no­wy dzień. Bar­dzo lu­bię uśmie­chy mo­jego anioła stróża, wówczas mogę wie­rzyć, a włas­ci­wie wiem, że dzień będzie dobry. Te­raz uśmie­cha się. Mogę iść spać, bo wiem, ze dzień który już się zaczął, będzie dobry.W chwi­lach niedo­li człowiek szu­ka po­cie­chy w tym, że zes­pa­la swój smu­tek ze smut­kiem innych.Szczęście prze­lot­ne lub krótkot­rwałe na­zywa się przyjemnością.I chy­ba wciąż uświada­miam so­bie ja­kie to wszys­tko sta­je się is­totne. Roz­mo­wa, po­tok słów, uczu­cia, mówienia o uczu­ciach i wzrok... cza­sem przeszy­wający, cza­sem szcze­ry i bo­les­ny, cza­sem są to po pros­tu ciepłe oczy, które pomagają.Chy­ba mo­je życie się obudziło. Chęć działania i siłę odnowiło. Od tak długiego cza­su na to czekałam. Wszel­kie uczu­cia z siebie wyssałam. Był ze mną tyl­ko gniew i smutek. Mogło to mieć zły końco­wy skutek. Ale żyję i jes­tem nap­rawdę szczęśliwa. Dla każde­go uśmie­chnięta i życzliwa. Cieszę się, że nie umarłam. Życia z siebie nie wydarłam. Muszę fun­kcjo­nować, muszę tu być. Bo prze­cież cza­sem.. war­to jest żyć.