Szpi­tale, więzienia i bur­de­le - oto praw­dzi­we uni­wer­sy­tety życia. Mam dyp­lo­my wielu ta­kich uczel­ni. Mówcie mi 


szpi­tale-więzienia-i bur­de­- oto-praw­dzi­we-uni­wer­sy­tety-życia-mam dyp­lo­my-wielu-­kich-uczel­-mówcie mi wasza
charles bukowskiszpi­talewięzieniai bur­de­le otopraw­dzi­weuni­wer­sy­tetyżyciamam dyp­lo­mywieluta­kichuczel­nimówcie mi waszamagnificencjowięzienia i bur­de­le oto praw­dzi­wepraw­dzi­we uni­wer­sy­tetyuni­wer­sy­tety życiamam dyp­lo­my wieluwielu ta­kichta­kich uczel­ni oto praw­dzi­we uni­wer­sy­tetypraw­dzi­we uni­wer­sy­tety życiamam dyp­lo­my wielu ta­kichwielu ta­kich uczel­ni oto praw­dzi­we uni­wer­sy­tety życiamam dyp­lo­my wielu ta­kich uczel­ni

Szpitale, więzienia i burdele – oto prawdziwe uniwersytety życia. Mam dyplomy wielu takich uczelni. Mówcie mi «Wasza Magnificencjo».Uni­wer­sy­tety są skar­bni­cami wie­dzy: stu­den­ci przychodzą ze szkół prze­kona­ni, że wiedzą już pra­wie wszys­tko; po la­tach od­chodzą pew­ni, że nie wiedzą prak­tycznie nicze­go. Gdzie się podziewa ta wie­dza? Zos­ta­je na uni­wer­sy­tecie, gdzie jest sta­ran­nie suszo­na i składa­na w magazynach.po­kora pro­wadzi do praw­dzi­wej miłości, a miłość - praw­dzi­wa miłość - ut­wier­dza w pokorze → Chłopak spoj­rzał w jej głębo­kie brązo­we oczy. Przy­wodziły mu na myśl bur­szty­ny, ni­by dostępne dla wszys­tkich na plaży ale tyl­ko nieliczni pot­ra­fią dos­trzec ich praw­dzi­we piękno, ich trud aby stać się ka­mieniem szlachet­nym. Tak dla niego bur­sztyn był ka­mieniem szlachet­nym, na­wet naj­cenniej­szym ze wszys­tkich. W szczególności te dwa ja­kie miał przed sobą.Praw­dzi­we oświece­nie wiąże się z wyrzecze­niem wszel­kich pragnień.