Tęskno­ta - kwiat zachwy­cający sub­telnością za­pachów. Z dokład­nością do jed­ne­go spojrzenia, jed­nej łzy, wra­cam w przeszłość.


tęskno­- kwiat-zachwy­cający-sub­telnośą-za­pachów-z-dokład­nośą-do jed­ne­go-spojrzenia-jed­nej-łzy-wra­cam-w przeszłość
jaitytęskno­ta kwiatzachwy­cającysub­telnościąza­pachówdokład­nościądo jed­ne­gospojrzeniajed­nejłzywra­camw przeszłość kwiat zachwy­cającyzachwy­cający sub­telnościąsub­telnością za­pachówz dokład­nościądokład­nością do jed­ne­godo jed­ne­go spojrzeniajed­nej łzywra­cam w przeszłość kwiat zachwy­cający sub­telnościązachwy­cający sub­telnością za­pachówz dokład­nością do jed­ne­godokład­nością do jed­ne­go spojrzenia kwiat zachwy­cający sub­telnością za­pachówz dokład­nością do jed­ne­go spojrzenia

Jeżeli za­leczę choć jed­no serce, nie będę żyła na próżno. Jeżeli choć jed­nej po­mogę rozterce, jed­nej ra­nie ulgą posłużę, Jeżeli jed­ne­go małego ptaka z pow­ro­tem do gniaz­da włożę, Nie będę żyła na próżno...Nie na­leży ani okrętu przyt­wier­dzać do jed­nej kot­wi­cy, ani życia opierać na jed­nej nadziei.Miłość, która nie była po­wodem ani jed­nej łzy, mu­siała być kłamstwem.Wstaję i zaczy­nam chodzić po Łazien­ce w tę i z pow­ro­tem. Krzyżuję ra­miona i zaczy­nam po­cierać ciało. Ro­bi mi się zim­no i czuję chłód w krzyżu. W jed­nej se­kun­dzie chce mi się płakać, w jed­nej chce mi się za­bijać, w jed­nej chce mi się um­rzeć. Roz­ważam biega­nie, ale nie ma gdzie biegać, więc chodzę szyb­kim kro­kiem, po­cieram ciało i jest mi zimno.