Ta­nio nie było. Koszto­wało go to mnóstwo wspomnień.


ta­nio-nie było-koszto­wało go to mnóstwo-wspomnień
fisherta­nionie byłokoszto­wało go to mnóstwowspomnieńta­nio nie byłokoszto­wało go to mnóstwo wspomnień

To zły mo­ment do wspomnień Zły to mo­ment na pewno A czy przeszkadzasz? Nie py­taj mnie Wspo­minaj so­bie da­lej, wszys­tko to przeszłość Żyję tu i te­raz, widzę to, co mnie otacza Pot­wo­ry przeszłości mogą tyl­ko jęczeć Duch te­raźniej­szości do gry wkracza I spa­li tą przeszłość za­winiętą w bletkę Wdech za wdechem, krok za krokiem Rzut oka na te­ryto­ria nieg­dyś młodsze Żyjesz przeszłością? Gra­tuluję wspomnień! Trauma lub coś, co nie było najgorsze.. . . w życiu ludzi zamożnych naprawdę było coś niezdrowego. Mnóstwo rzeczy zbędnych. Nadmiar mebli i nadmiar pokoi, zbytnia delikatność uczuć, przesadne wrażenia.Su­mienie, być może, uk­ształto­wało mo­ral­ność. Nig­dy jed­nak dotąd nie było wy­pad­ku, aby mo­ral­ność stworzyła su­mienie doskonałe.Zrozumiałem wówczas, że człowiek, który przeżył tylko jeden jedyny dzień, może bez trudu żyć sto lat w więzieniu. Miałby dosyć wspomnień, żeby się nie nudzić. W pewnym sensie to by nawet było lepiej.To wszys­tko mu­siało dziać się na prawdę. To wszys­tko nie mogło być tyl­ko wyt­wo­rem mo­jej wyob­raźni, tak jak nie było nim ryt­miczne łup-łup-łup mu­zyki z sąsied­niego po­koju, które ja­kimś cu­dem ideal­nie zgry­wało się z szyb­kim łup-łup-łup mo­jego serca...Jak tam było, tak tam było, zawsze jakoś było. Jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było.