Tańczę , skaczę i wariuję Chy­ba chatę zdemoluję Nie wy­rabiam z tej miłości Aż sąsiad się na mnie złości… Mo­je Kocha­nie ze mną się śmieje Pat­rzy­my w górę wo­da się leje… To sąsiad na złość za mo­je śmianie Wy­lewa z pral­ki bru­dy na pranie… I mo­rał z te­go jest właśnie ta­ki ,  Nie sza­lej w do­mu, le­piej idź w krzaki. The­bes­tka­siaa 02.12.2015  


tańczę- skaczę-i wariuję-chy­ba-chatę-zdemoluję-nie-wy­rabiam-z tej miłoś-aż-sąsiad ę-na mnie-złoś-mo­-kocha­nie-ze mną ę
thebestkasiaatańczę skaczęi wariujęchy­bachatęzdemolujęniewy­rabiamz tej miłościsąsiad sięna mniezłości…mo­jekocha­nieze mną sięśmiejepat­rzy­myw góręwo­da sięleje…tosąsiadna złośćza mo­jeśmianiewy­lewaz pral­kibru­dyna pranie…mo­rałz te­gojest właśnieta­ki sza­lejw do­mule­piejidźw krzakithe­bes­tka­siaa02122015  skaczę i wariujęi wariuję chy­bachy­ba chatęchatę zdemolujęzdemoluję nienie wy­rabiamwy­rabiam z tej miłościz tej miłości ażaż sąsiad sięsąsiad się na mniena mnie złości…złości… mo­jemo­je kocha­niekocha­nie ze mną sięze mną się śmiejeśmieje pat­rzy­mypat­rzy­my w góręw górę wo­da sięwo­da się leje…sąsiad na złośćna złość za mo­jeza mo­je śmianieśmianie wy­lewawy­lewa z pral­kiz pral­ki bru­dybru­dy na pranie…na pranie… ii mo­rałmo­rał z te­goz te­go jest właśniejest właśnie ta­ki  nienie sza­lejsza­lej w do­mule­piej idźidź w krzaki skaczę i wariuję chy­bai wariuję chy­ba chatęchy­ba chatę zdemolujęchatę zdemoluję niezdemoluję nie wy­rabiamnie wy­rabiam z tej miłościwy­rabiam z tej miłości ażz tej miłości aż sąsiad sięaż sąsiad się na mniesąsiad się na mnie złości…na mnie złości… mo­jezłości… mo­je kocha­niemo­je kocha­nie ze mną siękocha­nie ze mną się śmiejeze mną się śmieje pat­rzy­myśmieje pat­rzy­my w górępat­rzy­my w górę wo­da sięw górę wo­da się leje…leje… to sąsiadsąsiad na złość za mo­jena złość za mo­je śmianieza mo­je śmianie wy­lewaśmianie wy­lewa z pral­kiwy­lewa z pral­ki bru­dyz pral­ki bru­dy na pranie…bru­dy na pranie… ina pranie… i mo­rałi mo­rał z te­gomo­rał z te­go jest właśniez te­go jest właśnie ta­ki  nie sza­lejnie sza­lej w do­mule­piej idź w krzaki

Spi­jaj ze mnie krop­le rosy Wy­liż mo­je mok­re włosy Umyj mo­je słod­kie plecy Daj mi klap­sa bo śpią dzieci. Uwodż,cza­ruj i dogadzaj Nie przes­ta­waj i wygładzaj Rzuć na łoże białe czyste Kochaj ciało me ogniste. Lek­ko os­tro posuwiście Czad nor­malnie zajebiście Nie wy­rabiam wyposzczona Wreszcie czuję się spełniona… The­bes­tka­siaa 12.02.2016  Pokój, spokój i doznania Jęki, krzy­ki i wyznania Ciała z sobą połączone Ona i on w swym żywiole. Moc­no, os­tro zajebiście Słychać śmie­chy tak ogniste Ruchy, trzas­ki i sprężyny Lecą zza ścian os­tre kpiny Nag­le cisza ta ustaje Noc się zbliża sen nastaje. The­bes­tka­siaa 08.12.2015 Mo­ja dusza cała płonie Mo­je ser­ce żarem bije Mo­je ciało rozpalone To dla Ciebie się tak wije… Gdzie więc Jes­teś ? Gdzie ut­knąłeś ? W ja­kim kor­ku tak się cze­ka ? Czy nie czu­jesz co ja czuję ? Ja­ka dro­ga Twa da­leka ? The­bes­tka­siaa 01.12.2015 Piękną suk­nię mi ku­piłeś Wnet ra­miona me odkryłeś Całowałeś moją szyję I ręko­ma mnie gładziłeś … Za­mykałam swo­je oczy Roz­chy­lałam uda czule Od­da­wałam się powoli Smak ro­biłam Twej niewoli… Zab­ra­niałam, uciekałam Bar­dziej Ciebie pobudzałam Ma­sowałam Two­je ciało Ciągle było siebie mało Na­pale­ni zakochani Wie­cznie w so­bie i oddani… The­bes­tka­siaa 13.02.2016  Chcę być Twoją kin­der nies­podzianką więc sma­kuj mnie do woli... The­bes­tka­siaa 10.02.2016 Po górach do­linach mo­jego ciała Biegałeś a ja odpływałam cała Twe ręce jak wichry mnie zdobywały Z la­winą uniesień nam się zlewały Wo­dos­pad krzyczał, wiły się ciała Po­toki wy­lały prze­pełnione nami Tych wrażeń nie sposób opi­sać słowami… The­bes­tka­siaa 11.02.2016