Tańczy płomień świecy skocznie A ja, wpółmar­twy kochanek W kar­tkę czar­ny­mi łza­mi poranek Przek­li­nam nim on się rozpocznie Słyszę ptaszyn gardła drwiące Wiatr, co się śmieje po­między drze­wa­mi słyszę Te­raz tyl­ko te­go pragnę, by w ciszę Za­padło me ser­ce bez Ciebie gasnące.


tańczy-płomień-świecy-skocznie-a-ja-wpółmar­twy-kochanek-w-kar­tkę-czar­ny­mi-łza­mi-poranek-przek­li­nam-nim-on ę-rozpocznie
panbarnabatańczypłomieńświecyskoczniejawpółmar­twykochanekkar­tkęczar­ny­miłza­miporanekprzek­li­namnimon sięrozpoczniesłyszęptaszyngardładrwiącewiatrco sięśmiejepo­międzydrze­wa­misłyszęte­raztyl­kote­gopragnęby w ciszęza­padłome ser­cebezciebiegasnącetańczy płomieńpłomień świecyświecy skoczniewpółmar­twy kochanekkochanek ww kar­tkękar­tkę czar­ny­miczar­ny­mi łza­miłza­mi poranekporanek przek­li­namprzek­li­nam nimnim on sięon się rozpocznierozpocznie słyszęsłyszę ptaszynptaszyn gardłagardła drwiącedrwiące wiatrco się śmiejeśmieje po­międzypo­między drze­wa­midrze­wa­mi słyszęsłyszę te­razte­raz tyl­kotyl­ko te­gote­go pragnęby w ciszę za­padłoza­padło me ser­ceme ser­ce bezbez ciebieciebie gasnącetańczy płomień świecypłomień świecy skocznieskocznie a jawpółmar­twy kochanek wkochanek w kar­tkęw kar­tkę czar­ny­mikar­tkę czar­ny­mi łza­miczar­ny­mi łza­mi poranekłza­mi poranek przek­li­namporanek przek­li­nam nimprzek­li­nam nim on sięnim on się rozpocznieon się rozpocznie słyszęrozpocznie słyszę ptaszynsłyszę ptaszyn gardłaptaszyn gardła drwiącegardła drwiące wiatrco się śmieje po­międzyśmieje po­między drze­wa­mipo­między drze­wa­mi słyszędrze­wa­mi słyszę te­razsłyszę te­raz tyl­kote­raz tyl­ko te­gotyl­ko te­go pragnęby w ciszę za­padło me ser­ceza­padło me ser­ce bezme ser­ce bez ciebiebez ciebie gasnące

Dob­ra­noc - wyszep­tałbyś mi do ucha.. Lecz za­miast te­go... ciszę słyszę. -BegonGa
dob­ra­noc- wyszep­łbyś-mi do ucha-lecz-za­miast-te­go-ciszę słyszę