Tak bar­dzo chciałabym mieć Cię przy sobie. Codzien­nie za­daje so­bie py­tanie - co się stało? Było tak pięknie... a nies­te­ty, wszys­tko co piękne z cza­sem znika.


tak-bar­dzo-chciałabym-mieć-cię-przy-sobie-codzien­nie-za­daje-so­bie-py­tanie- co ę-stało-było-tak-pięknie-a nies­te­ty
próbujpatrzećkolorowotakbar­dzochciałabymmiećcięprzysobiecodzien­nieza­dajeso­biepy­tanie co sięstałobyłotakpiękniea nies­te­tywszys­tkoco pięknez cza­semznikatak bar­dzobar­dzo chciałabymchciałabym miećmieć cięcię przyprzy sobiecodzien­nie za­dajeza­daje so­bieso­bie py­tanie co się stałobyło taktak piękniepięknie a nies­te­tywszys­tko co piękneco piękne z cza­semz cza­sem znikatak bar­dzo chciałabymbar­dzo chciałabym miećchciałabym mieć cięmieć cię przycię przy sobiecodzien­nie za­daje so­bieza­daje so­bie py­taniebyło tak pięknietak pięknie a nies­te­tywszys­tko co piękne z cza­semco piękne z cza­sem znika

cza­sem mi cie brak cza­sem żałuje oczy były światem uśmiech zbawieniem szko­da że to wszys­tko było cu­dow­nym złudzeniem  -azzazell44
cza­sem-mi cie-brak-cza­sem-żałuje-oczy-były-światem-uśmiech-zbawieniem-szko­da-że to wszys­tko-było-cu­dow­nym-złudzeniem 
Nie ma człowieka tak niedos­ko­nałego, żeby nie można było mieć dla niego przy­jaźni bar­dzo doskonałej. -René Descartes (Kartezjusz)
nie- człowieka-tak-niedos­ko­nałego-żeby-nie można-było-mieć-dla-niego-przy­jaź-bar­dzo-doskonałej