Tak długo, jak nor­malnie żyję, będę ro­bić wszys­tko tak, jak do tej po­ry. Pra­cować w Sej­mie, za­bierać głos, pro­wadzić pra­ce dok­tor­skie, spo­tykać się z dziećmi. Żyję da­lej, sta­ram się żyć nor­malnie. Zakładam, że jeszcze pożyję. Ale nie cze­piam się życia kurczowo.


tak-długo-jak nor­malnie-żyję-będę-ro­bić-wszys­tko-tak-jak do tej po­ry-pra­cować w sej­mie-za­bierać-głos-pro­wadzić-pra­
zbigniew religatakdługojak nor­malnieżyjębędęro­bićwszys­tkotakjak do tej po­rypra­cować w sej­mieza­bieraćgłospro­wadzićpra­cedok­tor­skiespo­tykać sięz dziećmiyję da­lejsta­ram siężyćnor­malniezakładam że jeszczepożyjęale nie cze­piam siężyciakurczowotak długojak nor­malnie żyjębędę ro­bićro­bić wszys­tkowszys­tko takza­bierać głospro­wadzić pra­cepra­ce dok­tor­skiespo­tykać się z dziećmista­ram się żyćżyć nor­malnieale nie cze­piam się życiażycia kurczowobędę ro­bić wszys­tkoro­bić wszys­tko takpro­wadzić pra­ce dok­tor­skiesta­ram się żyć nor­malnieale nie cze­piam się życia kurczowo

Ja żyje i będę żyć.. Oni tak myślą i nie za­mie­rzają się z tym kryć.. Chy­ba są naiwni.. Nie mam siły się ze sobą bić.. Już niedługo umrę, ale oni będą so­bie da­lej żyć..Tyl­ko głupiec żyje chwilą tak bez ce­lu, w swej próżności. Cze­kając na miłość miłą, aż w ser­cu je­go zagości. Lecz ten żywot się prze­mieni wszys­tko barw nabierze, a z ra­dości tej od­miany cel życia obierze.Pra­cuj tak, jak­by wszys­tko za­leżało od ciebie ale ufaj tak, jak­by wszys­tko za­leżało od Boga.Wy­bierać zwątpienie ja­ko fi­lozo­fię życia to tak, jak wy­bierać bez­ruch ja­ko sposób prze­mie­szcza­nia się w przestrzeni.wieczność per­spek­ty­wa by­tu bez dni godzin sekund pra­ca motywuje bo ma­my mało czasu bez cza­su pra­ca nie ma powabu re­lac­je przy­jaciele marzenia brak poczu­cia upływu czasu wszys­tko zmienia real­ne sta­je się nieral­nie możliwe nieosiągal­ne osiągal­ne prawdziwie życie bez limitu in­na for­ma nasze­go bytu czy będziemy zwie­dzać in­ne galaktyki być może wszys­tko będzie w za­sięgu ręki jak to wszys­tko będzie dręczą mnie te kwestie ale na rozwiązania muszę pocze­kać jeszcze *** Dział: Dy­wagac­je filozoficzne *** Zbig­niew Małecki Po 12 godzi­nach nauki, znów czuję się nor­malnie. Czuję, że jut­ro przed egza­minem będzie jak zwyk­le, po egza­minie nor­malnie. A po jut­rze jak zaw­sze niez­wykle (czy­taj nienormalnie).