Tak jak na po­lu wal­ki nie te­go człowieka Mam za naj­dziel­niej­sze­go, co najgłośniej szczeka, Tak sa­mo i po­bożność szczerą w ser­cu kryje Nie ten, co leżąc krzyżem, skręca so­bie szyję! 


tak-jak na po­lu-wal­ki-nie te­go-człowieka-mam-za naj­dziel­niej­sze­go-co najgłośniej-szczeka-tak-­mo-i po­bożność-szczerą
moliertakjak na po­luwal­kinie te­goczłowiekamamza naj­dziel­niej­sze­goco najgłośniejszczekasa­moi po­bożnośćszczerąw ser­cukryjenietenco leżąckrzyżemskręcaso­bieszyję tak jak na po­lujak na po­lu wal­kiwal­ki nie te­gonie te­go człowiekaczłowieka mammam za naj­dziel­niej­sze­goco najgłośniej szczekatak sa­mosa­mo i po­bożnośći po­bożność szczerąszczerą w ser­cuw ser­cu kryjekryje nienie tenco leżąc krzyżemskręca so­bietak jak na po­lu wal­kijak na po­lu wal­ki nie te­gowal­ki nie te­go człowiekanie te­go człowieka mamczłowieka mam za naj­dziel­niej­sze­gotak sa­mo i po­bożnośćsa­mo i po­bożność szczerąi po­bożność szczerą w ser­cuszczerą w ser­cu kryjew ser­cu kryje niekryje nie ten

Na­początku wsztstko było dob­rze, jak w baj­ce. Wy­dawało mi się że mam naj­wspa­nial­szą przy­jaciółkę na zaw­sze. Jed­nak tak nie było... Nag­le zja­wiła się ona. Odeb­rała mi ją i zgry­wała moją dobrą ko­leżankę. Te­raz sa­ma so­bie siedzę na szkol­nych przer­wach i po cichu płaczę, choć i tak nikt te­go nie widzi...Mam tak wiele, a uczu­cie do niej pochłania wszystko. Mam tak wiele, a bez niej wszys­tko sta­je się niczym.Wartość dziel człowieka nie kryje się zgoła w nich samych, ale w rozwoju, jaki przydają im dzieła inne i okoliczności późniejsze.Kil­ka krop­li spa­dających z dachu Uderzających w blachę, obudziło nagle Przy­pomi­nając, ile ma­my spraw na karku A ile możemy zro­bić leżąc bezwładnie Głowa pęka od bólu, kon­sekwen­cje zdarzeń Wczo­raj­sza noc, naj­gorętsza z ostatnich Nies­pożyte ilości wódki i na­gie panie Go­towe na wszys­tko! I jak tu się nie zabawić? Syn­drom dnia wczo­raj­sze­go, ob­ja­wiony dzisiaj Pot­worne bo­leści i cu­dow­ny smak wody Obiecując so­bie, że już więcej ze­ro picia To przy naj­bliższej okaz­ji i tak nie odmówisz sobie.choć namaluję moimi myślami obraz na­piszę wiersz tak bez okazji tak poprostu mam dob­re myśli chodź po­kolo­ruję to­bie życie to będzie bezcenne bo z ser­ca i sercem. E.G Wichu­ra za ok­nem, białym puchem prószy. A my tak od­da­leni od siebie, chłodem od­dziele­ni. I gdy­byś wie­dział jak tęsknię za twoim za­pachem, za twoim uśmie­chem, za wszys­tkim co jest w to­bie. Lecz naj­smut­niej­sze nie jest iż jes­teśmy da­leko, ale to iż ja sa­ma nie pot­ra­fię uwie­rzyć, żeby kto­kol­wiek jest w sta­nie tęsknić za kimś ta­kim jak ja.