Tak pros­tym jest zo­baczyć w oczach miłość, tak łat­wym jej też nie widzieć.


tak-pros­tym-jest zo­baczyć-w oczach-miłość-tak-łat­wym-jej-też-nie widzieć
szantiiltakpros­tymjest zo­baczyćw oczachmiłośćtakłat­wymjejteżnie widziećtak pros­tympros­tym jest zo­baczyćjest zo­baczyć w oczachw oczach miłośćtak łat­wymłat­wym jejjej teżteż nie widziećtak pros­tym jest zo­baczyćpros­tym jest zo­baczyć w oczachjest zo­baczyć w oczach miłośćtak łat­wym jejłat­wym jej teżjej też nie widziećtak pros­tym jest zo­baczyć w oczachpros­tym jest zo­baczyć w oczach miłośćtak łat­wym jej teżłat­wym jej też nie widziećtak pros­tym jest zo­baczyć w oczach miłośćtak łat­wym jej też nie widzieć

Nie tak łat­wo jest um­rzeć z miłości. Łat­wiej się prze­ziębić z jej braku.Wczo­raj na niebie nie było Cię, kocha­na Gwiaz­do. Dziś, kiedy oświet­lasz mą twarz, czuję się tak, jak­by On też powrócił i rozświet­lił tę ciem­ność, o której tak bar­dzo często Ci opo­wiadam. Tak cu­dow­nie jest móc znów po­wie­dzieć Ci Ona próbo­wała za­pom­nieć,ale ser­ce nie słuchało...Nie udało się jej, tak po pros­tu Go wy­mazać z pa­mięci ...cza­sami siadała w kącie i spływały jej łzy...Przy­pomi­nała so­bie je­go za­pach per­fum ...który tak kochała....je­go oczy,które tak uwiel­biała...uśmiech...który spra­wiał że jej ser­ce się ra­dowało...je­go ra­miona ..w które tak kochała wpa­dać ..Kochała go nadal...I po­wiedz, czy blask w twych oczach też był na niby... Niczym Księżyc - świecił światłem odbitym? _______________________ Oso­ba moc­no za­kocha­na, nie widzi,że dru­ga stro­na nie od­wza­jem­niała uczuć, a tyl­ko wy­korzys­ty­wała. Ta pier­wsza, zaśle­piona, kochała tak moc­no, że ta miłość Miłość to ta­ka tak na prawdę nasza ludzka słabość. Chęć po­siada­nia par­tne­ra życiowe­go, oba­wa przed sa­motną sta­rością, po­kony­wanie prob­lemów wspólnie. Pros­to, łat­wo, z oparciem.skrzętnie pro­duku­je sieci niczym pająk pas­kudny tka je upar­cie godzi­nami ubo­ga w po­zytyw­ne uczucia niewi­docznie chwy­ta w per­fekcyj­ne pułapki pod­chodzi do is­to­ty po­woli za­ciera odnóża strach w oczach dostrzega wy­sysa ciepłe emocje z chłodem wypuszcza smut­ne, obo­lałe serca licząc na ko­lejną zdobycz bo­gatą w miłość i troskę życiodaj­ne so­ki spija jest bezproduktywna ob­darta z te­go co tak ceni szu­ka ciepłoty serca be­zin­te­resow­nej tyl­ko jej, na wyłączność nie lu­bi dzielić się z innymi tym cze­go tak pragnie szu­ka w amo­ku oka­leczając niewinnych…