Tak, szczęście przyjść chciało lecz mroków się zlękło. Ktoś chciał mnie ukochać lecz ser­ce mu pękło, gdy poz­nał, że we mnie skrę roz­tlić chce próżno...


tak-szczęście-przyjść-chciało-lecz-mroków ę-zlękło-ktoś-chciał-mnie-ukochać-lecz-ser­-mu pękło-gdy-poz­nał-że we mnie-skrę
leopold stafftakszczęścieprzyjśćchciałoleczmroków sięzlękłoktośchciałmnieukochaćser­cemu pękłogdypoz­nałże we mnieskręroz­tlićchcepróżnoszczęście przyjśćprzyjść chciałochciało leczlecz mroków sięmroków się zlękłoktoś chciałchciał mniemnie ukochaćukochać leczlecz ser­ceser­ce mu pękłogdy poz­nałże we mnie skręskrę roz­tlićroz­tlić chcechce próżnoszczęście przyjść chciałoprzyjść chciało leczchciało lecz mroków sięlecz mroków się zlękłoktoś chciał mniechciał mnie ukochaćmnie ukochać leczukochać lecz ser­celecz ser­ce mu pękłoże we mnie skrę roz­tlićskrę roz­tlić chceroz­tlić chce próżno

Ktoś chciał mnie ukochać lecz ser­ce mu pękło.-Szczęście dlacze­go nie możesz te­raz do mnie przyjść? -Wielu tak chciało ale gdy nie po­jawię się z zas­kocze­nia ludzie wezmą dużo więcej niż chciałem dać a przez to dużo bar­dziej będą cier­pieli gdy odejdę.Choćbym chciał, to co bym chciał I no gdy­bym już miał, to co bym miał I smu­tek mój za­kopałbym przed upadkami Lecz od cza­su do cza­su pod­le­wałbym łzami I ra­dość kiełkującą roz­da­wałbym wokół To­bym i tak ja­koś dziw­nie i ni­jak się czół To przez to, że jes­teś lecz Ciebie nie ma Wten­czas, gdy nie by­wałaś, a bywałaś To mo­ja dusza nie do­tykała zim­ne­go dna Wie­działem też, że nie znałaś lecz kochałaś  Śmierć na mnie czeka.. Wiedzę ją już z daleka. Chcę do niej biec. Od świata uciec. Chcę by mnie przytuliła. Czułością opatuliła. Chcę by mnie zabrała. Udrękę skracała. Lecz ona się odwraca. Po ja­kimś cza­sie znów wraca. A ja biegnę do niej od nowa. Używając przy tym błagal­ne słowa. I tak w kółko, bez ustanku. Koło się kręci.. Nie ma przystanku..Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie. Ale czci Mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi.Co to jest szczęście? Ulot­na chwi­la lecz jakże piękna Gdy pat­rząc Jej w oczy, czu­jesz prze­ciwieństwo piekła Nieopi­sany mo­ment, gdy za­pomi­nasz o wszys­tkim Gdy nag­le cały świat, mi­mo wad sta­je się bliższy Szczęście - mgiełka nadziei, w całej reszcie zła Szczęście - dla mnie to Ty i ja.