Tak to już nies­te­ty jest Gdy mi­jasz szczęście swo­je Widzisz ze nie pat­rzy na ciebie 


tak-to już-nies­te­ty-jest-gdy-mi­jasz-szczęście-swo­-widzisz-ze nie pat­rzy-na ciebie 
samothnicktakto jużnies­te­tyjestgdymi­jaszszczęścieswo­jewidziszze nie pat­rzyna ciebie tak to jużto już nies­te­tynies­te­ty jestjest gdygdy mi­jaszmi­jasz szczęścieszczęście swo­jeswo­je widziszwidzisz ze nie pat­rzyze nie pat­rzy na ciebie tak to już nies­te­tyto już nies­te­ty jestnies­te­ty jest gdyjest gdy mi­jaszgdy mi­jasz szczęściemi­jasz szczęście swo­jeszczęście swo­je widziszswo­je widzisz ze nie pat­rzywidzisz ze nie pat­rzy na ciebie tak to już nies­te­ty jestto już nies­te­ty jest gdynies­te­ty jest gdy mi­jaszjest gdy mi­jasz szczęściegdy mi­jasz szczęście swo­jemi­jasz szczęście swo­je widziszszczęście swo­je widzisz ze nie pat­rzyswo­je widzisz ze nie pat­rzy na ciebie tak to już nies­te­ty jest gdyto już nies­te­ty jest gdy mi­jasznies­te­ty jest gdy mi­jasz szczęściejest gdy mi­jasz szczęście swo­jegdy mi­jasz szczęście swo­je widziszmi­jasz szczęście swo­je widzisz ze nie pat­rzyszczęście swo­je widzisz ze nie pat­rzy na ciebie 

Mo­ja żona Nig­dy na mnie nie pat­rzy A gdy jed­nak już Zat­rzy­ma wzrok Na swym mężu To w jej oczach Widzę ....... Rozczarowanie Let­nim dniem, w kapeluszu wi­tam cię przy pociągu. Ma­lino­wym pocałunkiem zat­rzy­mam cię przy sobie. Wiatr zer­wał się te­go ranka gdy pat­rzyłeś mi w oczy. Nie mówi się o tym, co działo się pod po­wieką nocy. Naj­piękniej­szy jest dzień rozświet­lo­ny twoim uśmiechem. I chcę się kochać, tak bar­dzo chcę się kochać! Gdy widzi się ciebie, pat­rzące­go na mnie, nie widzące­go ni­kogo innego.  Co to jest szczęście? Ulot­na chwi­la lecz jakże piękna Gdy pat­rząc Jej w oczy, czu­jesz prze­ciwieństwo piekła Nieopi­sany mo­ment, gdy za­pomi­nasz o wszys­tkim Gdy nag­le cały świat, mi­mo wad sta­je się bliższy Szczęście - mgiełka nadziei, w całej reszcie zła Szczęście - dla mnie to Ty i ja.Szczęście jest jak lek­ko­myślna dziew­czy­na, która ci w oczy po­pat­rzy, da całusa i le­ci da­lej; nie­szczęście jest jak po­ważna ko­bieta, która spo­koj­nie siada przy twoim łóżku i - żyje.Czy można opo­wie­dzieć ból głowy al­bo lęk, który zak­leszcza ser­ce tuż przed zaśnięciem, al­bo uczu­cie nies­kończo­nej sa­mot­ności, gdy pat­rzy się na księżyc? pat­rzy ten kubek czu­je jak śmierdzi chce być umyty tak strasznie cierpi lecz ja nie wyleje tej ka­wy z kubka Bo przecież mu­siałabym wy­lać i Ciebie...