Taki władca [w krajach rządzonych despotycznie] ma tyle przywar, iż niebezpiecznym byłoby objawiać w świetle dziennym jego przyrodzoną tępotę. Żyje w ukryciu, nikt nie zna stanu, w jakim się znajduje. Na szczęście ludzie są w owych krajach tacy, iż trzeba jedynie imienia, aby im panować.


taki-władca-w-krajach-rządzonych-despotycznie-tyle-przywar-iż-niebezpiecznym-byłoby-objawiać-w-świetle-dziennym-jego-przyrodzoną-tępotę
montesquieutakiwładcakrajachrządzonychdespotycznietyleprzywarniebezpiecznymbyłobyobjawiaćświetledziennymjegoprzyrodzonątępotęyjeukryciuniktnieznastanujakimsięznajdujenaszczęścieludzieowychtacytrzebajedynieimieniaabyimpanowaćtaki władcawładca [w[w krajachkrajach rządzonychrządzonych despotycznie]despotycznie] mama tyletyle przywariż niebezpiecznymniebezpiecznym byłobybyłoby objawiaćobjawiać ww świetleświetle dziennymdziennym jegojego przyrodzonąprzyrodzoną tępotęŻyje ww ukryciunikt nienie znazna stanuw jakimjakim sięsię znajdujena szczęścieszczęście ludzieludzie sąw owychowych krajachkrajach tacyiż trzebatrzeba jedyniejedynie imieniaaby imim panowaćtaki władca [wwładca [w krajach[w krajach rządzonychkrajach rządzonych despotycznie]rządzonych despotycznie] madespotycznie] ma tylema tyle przywariż niebezpiecznym byłobyniebezpiecznym byłoby objawiaćbyłoby objawiać wobjawiać w świetlew świetle dziennymświetle dziennym jegodziennym jego przyrodzonąjego przyrodzoną tępotęŻyje w ukryciunikt nie znanie zna stanuw jakim sięjakim się znajdujena szczęście ludzieszczęście ludzie sąludzie są wsą w owychw owych krajachowych krajach tacyiż trzeba jedynietrzeba jedynie imieniaaby im panować

Kto patrzy w dna studzien, musi ich odbicie mieć w oczach i na świetle dziennym. -Władysław Stanisław Reymont
kto-patrzy-w-dna-studzien-musi-ich-odbicie-mieć-w-oczach-i-na-świetle-dziennym