To co mówię i myślę nie jest wam zna­ne Możli­we że dla wielu będzie za­pamieta­ne Cho­ciaż i tak nie liczę na uz­na­nie To myślę że prze­myślcie to zdanie bo miłość to nie jest zwykłe za­pamięta­nie Oso­by która spro­wadza nas na nie lecz miłości to ciągłe staranie 


to co mówię-i myślę-nie jest wam-zna­ne-możli­we-że dla-wielu-będzie-za­pamieta­ne-cho­ciaż-i tak-nie liczę-na uz­na­nie-to
happyforeverto co mówięi myślęnie jest wamzna­nemożli­weże dlawielubędzieza­pamieta­necho­ciażi taknie liczęna uz­na­nietomyślęże prze­myślcieto zdaniebomiłośćto nie jest zwykłeza­pamięta­nieoso­byktóraspro­wadzanasna nie leczmiłościto ciągłestaranie to co mówię i myślęi myślę nie jest wamnie jest wam zna­nezna­ne możli­wemożli­we że dlaże dla wieluwielu będziebędzie za­pamieta­neza­pamieta­ne cho­ciażcho­ciaż i taki tak nie liczęnie liczę na uz­na­niemyślę że prze­myślcieże prze­myślcie to zdanieto zdanie bobo miłośćmiłość to nie jest zwykłeto nie jest zwykłe za­pamięta­nieza­pamięta­nie oso­byoso­by któraktóra spro­wadzaspro­wadza nasnas na nie leczna nie lecz miłościmiłości to ciągłeto ciągłe staranie to co mówię i myślę nie jest wami myślę nie jest wam zna­nenie jest wam zna­ne możli­wezna­ne możli­we że dlamożli­we że dla wieluże dla wielu będziewielu będzie za­pamieta­nebędzie za­pamieta­ne cho­ciażza­pamieta­ne cho­ciaż i takcho­ciaż i tak nie liczęi tak nie liczę na uz­na­niena uz­na­nie to myślęmyślę że prze­myślcie to zdanieże prze­myślcie to zdanie boto zdanie bo miłośćbo miłość to nie jest zwykłemiłość to nie jest zwykłe za­pamięta­nieto nie jest zwykłe za­pamięta­nie oso­byza­pamięta­nie oso­by któraoso­by która spro­wadzaktóra spro­wadza nasspro­wadza nas na nie lecznas na nie lecz miłościna nie lecz miłości to ciągłemiłości to ciągłe staranie 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący. Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i wiarę miał tak wielką, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał - byłbym niczym. I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic mi nie pomoże. Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje /. . . /. .Jest lepiej. Cho­ciaż i tak bez­nadziej­nie bez ciebie. I na­dal nie mogę zasnąć. Gdy myślę o tym że już cię nie zo­bacze Mo­je życie tra­ci wartość. Świat chy­ba zro­bił mi na złość Mówię to co myślę, więc chy­ba nie myślę zbyt często.W ogóle nie myślę o tym, co będzie jut­ro, ani o tym, co było wczo­raj. Nie myślę na­wet o tym, co zdarzy się za dziesięć mi­nut. Dla mnie is­tnieje tyl­ko ta chwi­la. Jeśli jest dob­ra, skar­bie, to czuję się szczęśli­wa. A jeśli kiep­ska, jak choćby pod­czas czy­tania te­go spra­woz­da­nia, po pros­tu cze­kam, aż prze­minie. Każdą chwilę trak­tuję odrębnie. I ty też po­win­naś się te­go nauczyć.Ciężko prze­suwa palce Skrzy­piącym tańcem Opo­wiada lal­ce Że jest stałym bywalcem Ciężko od­dycha i się poci Lal­ka mu się podoba Tak mają despoci Wychodzi na snoba Lecz tworzy­wo plastikowe Nie do myśle­nia ma głowe Ma być i mieć musi Mi­mo, że on ją smro­dem dusi Wy­sapując ko­lej­ne zdanie Do­tyka jej dłoni Ona mu te­go nie zabroni A powinna By po­zos­tać niewinna Lecz od plas­ti­ku nie wy­magaj wiele I skup się na duchu nie na ciele Myśle­nie to naj­cięższa pra­ca z możli­wych i pew­nie dla­tego tak niewielu ją podejmuje.