To nie ta­kie pros­te cho­wać Ten cały zamęt w środ­ku. Siedzę zam­knieta w swo­jej głowie pa­miętając wszys­tko to co po­wie­dzialeś ta cisza to to, co mnie za­bija w chwi­li gdy pot­rze­buje tak bar­dzo Twe­go głosu... roz­pa­dam się, ale mam py­tanie Czy to zbrod­nia, czy ja prze­sadzam? Czy jes­tem skałą, różą, pięścią? Czy od­dechem na końcu pocałunku? 


to nie ­kie-pros­te-cho­wać-ten-cały-zamęt-w środ­ku-siedzę-zam­knieta-w swo­jej-głowie-pa­miętając-wszys­tko
wesolutka214to nie ta­kiepros­techo­waćtencałyzamętw środ­kusiedzęzam­knietaw swo­jejgłowiepa­miętającwszys­tkoto co po­wie­dzialeściszato toco mnieza­bijachwi­ligdypot­rze­bujetakbar­dzotwe­gogłosuroz­pa­damsięalemampy­tanieczyto zbrod­niaczyja prze­sadzamjes­temskałąróżąpięściąod­dechemna końcupocałunku to nie ta­kie pros­tepros­te cho­waćcho­wać tenten całycały zamętzamęt w środ­kusiedzę zam­knietazam­knieta w swo­jejw swo­jej głowiegłowie pa­miętającpa­miętając wszys­tkowszys­tko to co po­wie­dzialeśto co po­wie­dzialeś tata ciszacisza to toco mnie za­bijaza­bija ww chwi­lichwi­li gdygdy pot­rze­bujepot­rze­buje taktak bar­dzobar­dzo twe­gotwe­go głosugłosu roz­pa­damroz­pa­dam sięale mammam py­taniepy­tanie czyczy to zbrod­niaczy ja prze­sadzamczy jes­temjes­tem skałączy od­dechemod­dechem na końcuto nie ta­kie pros­te cho­waćpros­te cho­wać tencho­wać ten całyten cały zamętcały zamęt w środ­kusiedzę zam­knieta w swo­jejzam­knieta w swo­jej głowiew swo­jej głowie pa­miętającgłowie pa­miętając wszys­tkopa­miętając wszys­tko to co po­wie­dzialeśwszys­tko to co po­wie­dzialeś tato co po­wie­dzialeś ta ciszata cisza to toco mnie za­bija wza­bija w chwi­liw chwi­li gdychwi­li gdy pot­rze­bujegdy pot­rze­buje takpot­rze­buje tak bar­dzotak bar­dzo twe­gobar­dzo twe­go głosutwe­go głosu roz­pa­damgłosu roz­pa­dam sięale mam py­taniemam py­tanie czypy­tanie czy to zbrod­niaczy jes­tem skałączy od­dechem na końcu

Zro­biłam dwa błędy: naj­pierw sta­rałam się po­kazać wszys­tkim, że jes­tem sil­na i nikt nie jest mi pot­rzeb­ny. Po­tem spot­kałam osobę, której w końcu chciałam po­wie­dzieć, że tak nap­rawdę bar­dzo ko­goś pot­rze­buję. Te­raz jes­tem sa­ma, bo wszys­cy myślą, że jest mi z tym dob­rze. A oso­ba, którą wyb­rałam… aku­rat nie pot­rze­bowała ni­kogo potrzebującego.Smut­no mi, gdy wiem, co Twe ser­ce czu­je do mnie, a Ty nie pot­ra­fisz po­wie­dzieć wprost Jes­tem uczu­ciem. Jed­nym wiel­kim supłem uczuć. Dlacze­go supłem? Można się zastanawiać... To bar­dzo pros­te, po­nieważ jest ich tak wiele. Są zbi­te w jedną wielką kulę, która się jarzy ogniem. Obezwład­niające. Co­raz bar­dziej się ściskają... Czy w końcu to ustąpi? Czy będę wolna...? Chciałbym wie­dziec czy się mylę Czy to co uważam za właści­we, ty uz­nasz za prawdziwe Czy mogę czuc, czy może mam się du­sic ? Mam dosc zmieniania me­go świata Chciałbym ply­nac wraz z nur­tem mych myśli Od­czu­wac szczęscie, a niena­wisc niszczyc Wstając ra­no widziec świat Który w so­bie od daw­na mam.Wszys­tko, co nas spo­tyka – zdro­wie czy cier­pienie, dob­ro czy zło, chleb czy głód, przy­jaźń ludzka czy niechęć, dob­ro­byt czy niedos­ta­tek – wszys­tko to w ręku Bo­ga może działać ku dobremu.Za­pyta­no New­to­na, czy dużo cza­su zajęło mu sfor­mułowa­nie od­kry­tych przez niego praw. Odpowiedział: - Od­kry­te prze­ze mnie pra­wa są bar­dzo pros­te. For­mułowałem je szyb­ko, ale przed­tem bar­dzo długo myślałem.