..to nie znaczy, że na Ciebie krzyczę. Po pros­tu pod­noszę głos, abyś w końcu zro­zumiał co do Ciebie mówię.


to nie znaczy-że na ciebie-krzyczę-po-pros­-pod­noszę-głos-abyś-w końcu-zro­zumiał-co do ciebie-mówię
andreeto nie znaczyże na ciebiekrzyczępopros­tupod­noszęgłosabyśw końcuzro­zumiałco do ciebiemówięże na ciebie krzyczępo pros­tupros­tu pod­noszępod­noszę głosabyś w końcuw końcu zro­zumiałzro­zumiał co do ciebieco do ciebie mówiępo pros­tu pod­noszępros­tu pod­noszę głosabyś w końcu zro­zumiałw końcu zro­zumiał co do ciebiezro­zumiał co do ciebie mówiępo pros­tu pod­noszę głosabyś w końcu zro­zumiał co do ciebiew końcu zro­zumiał co do ciebie mówięabyś w końcu zro­zumiał co do ciebie mówię

Wy­ciągam do ciebie dłoń w noc straszliwą noc i czuję jej głodu syk Chciałabym tak abyś był abyś mi w mym sercu tlił... A na licu żebyś uj­rzeć mógł pąki róż te przez ciebie i dla ciebie... Gdy­by nie te 20 km...Hej złamasie, to do ciebie mówię, ciebie o to pytam. Co zrobisz, gdyby to do ciebie przyszła tak cholernie brzydka, przyniosła swe ciało jak turystyczna konserwa, oczami wywracała i chciała cię poderwać, to co, co wtedy zrobisz, przecież nie jesteś zły, tylko jesteś dobry, a jeśli to właśnie Chrystus do ciebie przychodzi w kostiumie Patrycji [...]Zima, Cóż, że na szy­bie szron? Mam Ciebie. Cóż, że wiatr w ściany dął? Mam Ciebie. Chcę abyś we mnie tchnął Cząstkę siebie. Od­dech po­daj na tacy Wraz z niebem. Gładź sub­telnie ramiona Z pragnieniem. Py­taj jak mogę żyć Bez Ciebie.Mam drob­ne zapotrzebowanie na blis­kość? i dżem truskawkowy ewen­tual­nie marmoladę i Ciebie i ciepłą her­batę naj­le­piej na ciepłą her­batę z Tobą i jeszcze na wy­god­ny fotel duży koc Ciebie pod nim no­we ob­ca­sy, szalik szczęście miłość biżute­rię zes­taw dwóch fi­liżanek dla Ciebie i dla mnie i na cias­tko wol­ny wieczór Ciebie wie­czo­rem I Ciebie rano Na nic nie cze­kam.. Nicze­go nie chce.. Mam wszys­tko, mam Ciebie. O nic nie martwię, Wiem że będziesz. Często się wzruszam, Bo słowa się starcza. Nie jes­tem dokładna, Bo zaj­mu­jesz mi głowę. Nie wierzą gdy mówię cze­go się nauczyłam, Bo Chce lep­sza być dla Ciebie. Co zro­bić jak Kocham to za mało..Błogosławiony, kto zro­zumiał mecha­niz­my. Przeklęty, kto zro­zumiał mechanizmy.