To wieczór głupo­ty i zgrozy bo chciałam do­konać metamorfozy. Idąc z niez­na­jomym do łóżka poczułam się jak wróżka. I chodź prag­nienie było duże roz­pie­rzchło się po je­go naturze. Wzwód nis­kich lotów nie za­pew­nił mi odlotów. I tak nad ra­nem rozgrzana ero­tycznie połamana. Z prag­nieniem or­gazmu docze­kałam się marazmu.


to wieczór-głupo­ty-i zgrozy-bo-chciałam-do­konać-metamorfozy-idąc-z niez­na­jomym-do łóżka-poczułam ę-jak wróżka-i-chodź
taktojaxto wieczórgłupo­tyi zgrozybochciałamdo­konaćmetamorfozyidącz niez­na­jomymdo łóżkapoczułam sięjak wróżkachodźprag­nieniebyłodużeroz­pie­rzchło siępo je­gonaturzewzwódnis­kichlotównieza­pew­niłmi odlotówtaknadra­nemrozgrzanaero­tyczniepołamanaprag­nieniemor­gazmudocze­kałam sięmarazmuto wieczór głupo­tygłupo­ty i zgrozyi zgrozy bobo chciałamchciałam do­konaćdo­konać metamorfozyidąc z niez­na­jomymz niez­na­jomym do łóżkado łóżka poczułam siępoczułam się jak wróżkai chodźchodź prag­nienieprag­nienie byłobyło dużeduże roz­pie­rzchło sięroz­pie­rzchło się po je­gopo je­go naturzewzwód nis­kichnis­kich lotówlotów nienie za­pew­niłza­pew­nił mi odlotówi taktak nadnad ra­nemra­nem rozgrzanarozgrzana ero­tycznieero­tycznie połamanaz prag­nieniemor­gazmu docze­kałam siędocze­kałam się marazmuto wieczór głupo­ty i zgrozygłupo­ty i zgrozy boi zgrozy bo chciałambo chciałam do­konaćchciałam do­konać metamorfozyidąc z niez­na­jomym do łóżkaz niez­na­jomym do łóżka poczułam siędo łóżka poczułam się jak wróżkai chodź prag­nieniechodź prag­nienie byłoprag­nienie było dużebyło duże roz­pie­rzchło sięduże roz­pie­rzchło się po je­goroz­pie­rzchło się po je­go naturzewzwód nis­kich lotównis­kich lotów nielotów nie za­pew­niłnie za­pew­nił mi odlotówi tak nadtak nad ra­nemnad ra­nem rozgrzanara­nem rozgrzana ero­tycznierozgrzana ero­tycznie połamanaz prag­nieniem or­gazmuprag­nieniem or­gazmu docze­kałam sięor­gazmu docze­kałam się marazmu

Prag­nienie mężczyz­ny zwra­ca się ku ko­biecie, prag­nienie zaś ko­biety rzad­ko zwra­ca się ku cze­muś in­ne­mu niż ku prag­nieniu żywione­mu przez mężczyznę. -Samuel Taylor Coleridge
prag­nienie-mężczyz­ny-zwra­ca ę-ku ko­biecie-prag­nienie-zaś-ko­biety-rzad­ko-zwra­ca ę-ku cze­muś-in­ne­mu-ż-ku prag­nieniu
Naj­bar­dziej śmie­szne prag­nienie to prag­nienie po­doba­nia się wszystkim. -Johann Wolfgang Goethe
naj­bar­dziej-śmie­szne-prag­nienie-to prag­nienie-po­doba­nia ę-wszystkim