To zaw­sze zas­ka­kujące, gdy uświado­mimy so­bie, że pod­czas gdy my przygląda­my się in­nym i myśli­my o nich, mając się za mądrzej­szych i ro­zum­niej­szych, oni też przyglądają się nam i myślą o nas.


to zaw­sze-zas­ka­kują-gdy-uświado­mimy-so­bie-że pod­czas-gdy-my przygląda­my ę-in­nym-i myśli­my-o nich-mając ę
terry pratchettto zaw­szezas­ka­kującegdyuświado­mimyso­bieże pod­czasmy przygląda­my sięin­nymi myśli­myo nichmając sięza mądrzej­szychi ro­zum­niej­szychoniteżprzyglądają sięnami myśląo nasto zaw­sze zas­ka­kującegdy uświado­mimyuświado­mimy so­bieże pod­czas gdygdy my przygląda­my sięmy przygląda­my się in­nymin­nym i myśli­myi myśli­my o nichmając się za mądrzej­szychza mądrzej­szych i ro­zum­niej­szychoni teżteż przyglądają sięprzyglądają się namnam i myśląi myślą o nasgdy uświado­mimy so­bieże pod­czas gdy my przygląda­my sięgdy my przygląda­my się in­nymmy przygląda­my się in­nym i myśli­myin­nym i myśli­my o nichmając się za mądrzej­szych i ro­zum­niej­szychoni też przyglądają sięteż przyglądają się namprzyglądają się nam i myśląnam i myślą o nas

To zaw­sze zas­ka­kujące, gdy uświada­miamy so­bie, że pod­czas gdy my przygląda­my się in­nym i myśli­my o nich, mając się za mądrzej­szych i ro­zum­niej­szych, oni też przyglądają się nam i myślą o nas.Mar­twię się o NIEGO, codzien­nie myślę o NIM. Gdy GO nie widzę zas­ta­nawiam się czy nic się nie stało... A ON .... pew­nie na­wet o tym nie wiem. Nie do­myśla się nicze­go, żyje włas­nym życiem. A może.... ...może ON też o mnie myśli i mar­twi się??? Nie cier­pię pożeg­nań... Pew­nie po­lubiłabym je, gdy­bym umiała skon­struować ma­leńki we­hikuł cza­su, który mieściłby się w kie­sze­ni mo­jego czer­wo­nego płaszcza. Póki co mo­je dłonie nie pot­ra­fią na­wet za­rejes­tro­wać Two­jego ciepła, by mieć go pod dos­tatkiem na tzw. gor­sze dni. Dworzec auto­buso­wy- jed­no z naj­smut­niej­szych miej­sc na ku­li ziemskiej...Czy po­win­niśmy pod­da­wać się im­pulsom na­kazującym nam ra­nić bądź za­bijać każde­go, kto wzbudzi nasz gniew, brać wszys­tko, co zechce­my, od słab­szych i lek­ce­ważyć od­czu­cia in­nych? Stworzo­no nas niedos­ko­nałymi. Mu­simy strzec się naszych wad, inaczej nas zniszczą.Jest ta­ki czas w życiu, gdy od­czu­wamy w so­bie soczys­tość is­tnienia, wiosnę wewnętrzną, pul­so­wanie wi­tal­ności! Ale przychodzi też czas, gdy trze­ba os­woić się z pus­ty­nią, z jej ta­jem­nicą, z os­try­mi, przeszy­wający­mi wiat­ra­mi..., to czas, gdy je­dynym światłem są gwiaz­dy pośród bez­kres­nej no­cy... Uczę się więc kochać ta­jem­nicę i dzięko­wać za gwiazdy...Wielu ludziom wy­daje się, że myślą, pod­czas gdy zmieniają się tyl­ko przesądy.