To­bie wie­cznie tyl­ko Ty sam w tej swo­jej cias­nej głowie... ta­kim spo­sobem nie zbu­dujesz życia, i nie prze­konasz do siebie świata gdy myślisz wyłącznie o sobie.


to­bie-wie­cznie-tyl­ko-ty sam-w tej swo­jej-cias­nej-głowie-­kim-spo­sobem-nie zbu­dujesz-życia-i-nie prze­konasz-do siebie
arcadiasto­biewie­cznietyl­koty samw tej swo­jejcias­nejgłowieta­kimspo­sobemnie zbu­dujeszżycianie prze­konaszdo siebieświatagdymyśliszwyłącznieo sobieto­bie wie­czniewie­cznie tyl­kotyl­ko ty samty sam w tej swo­jejw tej swo­jej cias­nejcias­nej głowiegłowie ta­kimta­kim spo­sobemspo­sobem nie zbu­dujesznie zbu­dujesz życiai nie prze­konasznie prze­konasz do siebiedo siebie świataświata gdygdy myśliszmyślisz wyłączniewyłącznie o sobieto­bie wie­cznie tyl­kowie­cznie tyl­ko ty samtyl­ko ty sam w tej swo­jejty sam w tej swo­jej cias­nejw tej swo­jej cias­nej głowiecias­nej głowie ta­kimgłowie ta­kim spo­sobemta­kim spo­sobem nie zbu­dujeszspo­sobem nie zbu­dujesz życiai nie prze­konasz do siebienie prze­konasz do siebie światado siebie świata gdyświata gdy myśliszgdy myślisz wyłączniemyślisz wyłącznie o sobie

Ja­kimś spo­sobem zdałem so­bie sprawę - pop­rzez krzyk w mo­jej głowie - że choć jes­tem spęta­ny, bez­radny i krwa­wię, po­zos­tałem wol­ny: mogłem zniena­widzić ludzi, którzy mnie tor­tu­rowa­li, al­bo im wy­baczyć. Wiem, nie brzmi to dob­rze. Jed­nak w szar­pnięciach i kąsa­niu łańcucha, kiedy tyl­ko ty­le ci zos­tało, ta wol­ność sta­nowi wszechświat możli­wości. A wybór po­między niena­wiścią i wy­bacze­niem może stać się his­to­rią two­jego życia.Każdy jest prze­kona­ny, że je­go śmierć będzie końcem świata. Nie wie­rzy, że będzie to ko­niec tyl­ko i wyłącznie je­go świata.Ja­kim spo­sobem prze­konać się, czy się nie jest po pros­tu obłud­nym ka­boty­nem? Właśnie to naj­gor­sze, że ta­kiego spo­sobu nie ma.Nie zbu­dujesz włas­nej tożsa­mości pop­rzez ab­sor­pcję cudzych wartości.Spo­koj­ne przechodze­nie je­sieni w zimę wca­le nie jest przyk­rym ok­re­sem. Za­bez­pie­cza się wte­dy różne rzeczy, gro­madzi się i cho­wa jak naj­większą ilość za­pasów. Przy­jem­nie jest zeb­rać wszys­tko, co się ma, tuż przy so­bie, możli­wie naj­bliżej, zma­gazy­nować swo­je ciepło i myśli i skryć się w głębo­kiej dziu­rze, w sa­miut­kim środ­ku, tam gdzie bez­pie­cznie, gdzie można bro­nić te­go, co ważne i cen­ne, i swo­je własne.Jeśli na swo­jej drodze mądrość chcesz spot­kać, sławę, bo­gac­two i miłość, naj­pierw na drodze tej mu­sisz pos­ta­wić sam siebie. I spot­kać tam siebie. I poz­nać siebie.