To, że mil­czę nie oz­nacza, że nie mam nic do po­wie­dze­nia. Wręcz prze­ciw­nie, gdyż na końcu języ­ka mam ty­siące słów.


to-że mil­czę-nie oz­nacza-że nie mam-nic-do po­wie­dze­nia-wręcz prze­ciw­nie-gdyż-na końcu-języ­ka-mam-ty­ą-słów
emmalicetoże mil­częnie oz­naczaże nie mamnicdo po­wie­dze­niawręcz prze­ciw­niegdyżna końcujęzy­kamamty­siącesłówże mil­czę nie oz­naczaże nie mam nicnic do po­wie­dze­niagdyż na końcuna końcu języ­kajęzy­ka mammam ty­siącety­siące słówże nie mam nic do po­wie­dze­niagdyż na końcu języ­kana końcu języ­ka mamjęzy­ka mam ty­siącemam ty­siące słówgdyż na końcu języ­ka mamna końcu języ­ka mam ty­siącejęzy­ka mam ty­siące słówgdyż na końcu języ­ka mam ty­siącena końcu języ­ka mam ty­siące słów

Usiłuję pięknie wy­powie­dzieć to, co mam do po­wie­dze­nia, zwłaszcza wte­dy, gdy nie mam nic do powiedzenia.Uwiel­biam, kiedy przychodzisz i bez słów mówisz, że kochasz. Mam Cię na końcu języ­ka wte­dy. Myślami.-ty­le mam Ci do po­wie­dze­nia.....nies­te­ty nie zrozumiesz... -...Wbrew twier­dze­niom pew­nych szar­la­tanów i sza­manów, zdol­ności ar­tystyczne wca­le nie są dru­gorzędny­mi cecha­mi płciowy­mi; wręcz prze­ciw­nie: seks jest za­led­wie służką sztuki.Wiesz, nieraz myślę so­bie, że to lek­ka prze­sada gdy mil­cze­nie przys­tra­jamy złotem. Po cza­sie może się oka­zać, że ta cisza, to tyl­ko zar­dze­wiała blacha, niemająca nic wspólne­go ze złotem. Wiem, nieraz bra­kuje słów szczególnie gdy myśli zap­rzątnięte...aczkol­wiek złoto jest szlachet­ne i wy­daje się dużym nietak­tem gdy nim za­tyka­my dziury niez­reczne­go mil­cze­nia lub ciszy pow­stałej w wy­niku niekon­tro­lowa­nego wybuchu.Przez całe mo­je życie nie wie­rzyłem w większość rzeczy, które wyczy­tywałem w podręczni­kach od his­to­rii i w to, cze­go uczy­li mnie w szko­le. Te­raz do mnie do­tarło, że nie mam pra­wa, by osądzać ko­goś na pod­sta­wie te­go, co o nim czy­tałem. Nie mam pra­wa do osądza­nia cze­gokol­wiek. Oto lek­cja, którą otrzymałem.