Tro­janie ... ich to zro­bili w konia.


tro­janie-ich-to zro­bili-w konia
kapitantro­janieichto zro­biliw koniatro­janieichich to zro­bilito zro­bili w koniatro­janie ichich to zro­biliich to zro­bili w koniatro­janie ich to zro­biliich to zro­bili w koniatro­janie ich to zro­bili w konia

Ludzie cza­sami udają, że nie widzą słabości in­nych,bo to uwal­nia ich od poczu­cia wi­ny, że nie zro­bili nic by te­mu człowieko­wi pomóc.Konia! konia! królestwo za konia!Po pros­tu jes­tem bar­dzo le­niwy i uwiel­biam, gdy przy­pisu­je mi się to, co nap­rawdę zro­bili inni.Gdy­byśmy ro­bili wszys­tkie rzeczy, które jes­teśmy w sta­nie zro­bić, wpra­wili­byśmy się w og­romne zdumienie.Widzę jak prze­rażająca jest nor­malność. Każdy z tych niewin­nych ludzi na uli­cy przeżywa ok­ropność by­cia kimś zwyczaj­nym. Zro­bili­by wszys­tko, by stać się wyjątkowym.Było ich tro­je: on, ona i skutek.