Tros­ka o dziec­ko jest pier­wszym i pod­sta­wowym spraw­dzianem stosun­ku człowieka do człowieka


tros­ka-o-dziec­ko-jest-pier­wszym-i-pod­sta­wowym-spraw­dzianem-stosun­ku-człowieka-do-człowieka
jan paweł iitros­kadziec­kojestpier­wszympod­sta­wowymspraw­dzianemstosun­kuczłowiekadotros­ka oo dziec­kodziec­ko jestjest pier­wszympier­wszym ii pod­sta­wowympod­sta­wowym spraw­dzianemspraw­dzianem stosun­kustosun­ku człowiekaczłowieka dodo człowiekatros­ka o dziec­koo dziec­ko jestdziec­ko jest pier­wszymjest pier­wszym ipier­wszym i pod­sta­wowymi pod­sta­wowym spraw­dzianempod­sta­wowym spraw­dzianem stosun­kuspraw­dzianem stosun­ku człowiekastosun­ku człowieka doczłowieka do człowiekatros­ka o dziec­ko jesto dziec­ko jest pier­wszymdziec­ko jest pier­wszym ijest pier­wszym i pod­sta­wowympier­wszym i pod­sta­wowym spraw­dzianemi pod­sta­wowym spraw­dzianem stosun­kupod­sta­wowym spraw­dzianem stosun­ku człowiekaspraw­dzianem stosun­ku człowieka dostosun­ku człowieka do człowiekatros­ka o dziec­ko jest pier­wszymo dziec­ko jest pier­wszym idziec­ko jest pier­wszym i pod­sta­wowymjest pier­wszym i pod­sta­wowym spraw­dzianempier­wszym i pod­sta­wowym spraw­dzianem stosun­kui pod­sta­wowym spraw­dzianem stosun­ku człowiekapod­sta­wowym spraw­dzianem stosun­ku człowieka dospraw­dzianem stosun­ku człowieka do człowieka

Pier­wszym obo­wiązkiem człowieka jest pra­cować. Tyl­ko przez pracę sta­je się oby­wate­lem użytecznym.Myślę, że pier­wszym grzechem człowieka była je­go inteligencja.Pod­sta­wowym wie­rze­niem In­diani­na jest to, że po śmier­ci człowieka je­go duch jest gdzieś na Ziemi lub w niebie, dokład­nie nie wiemy gdzie, i wciąż żyje... Po­dob­nie jest z Wa­kan Tan­ka. Wie­rzy­my, że żyje wszędzie. Co więcej, wie­rzy­my, że jest dla nas jak dusze zmarłych przy­jaciół, których głosów nie możemy usłyszeć.Człowiek ma ty­le obo­wiązków, że uni­kanie ich sta­je się pod­sta­wowym obowiązkiem.Miłość jest pod­sta­wowym spo­sobem uczes­tnic­twa w dobru.Kicz jest pus­tym, bez­reflek­syjnym naśla­dowa­niem te­go, co zos­tało nap­rawdę przeżyte, co zos­tało od­kry­te po raz pier­wszy i je­dyny. Kicz jest wtórnością, po­wiele­niem, mi­mikrą, która usiłuje wy­korzys­tać raz stworzoną formę. Kicz jest imi­towa­niem wzrusze­nia, grze­baniem przy pod­sta­wowym, pier­wotnym afek­cie i ubiera­niem go w treści, które są za ciasne.